Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jak się nie ma co się pragnie to się kradnie co popadnie
Martor:
Niziołek otarł dłonie w geście skończonej pracy, teraz pozostała sprawa broni które chciał Hagmar, udał się więc w tej sprawie do rączki i przysiadł się do jego stolika -Towar już na zapleczu. Wiesz coś o broni ? Dostałem jeszcze zamówienie na jakieś flagierze czy jakieś inne chujostwo, pierwszy raz słyszałem tę nazwę więc jak przekręciłem to w sumie się nie zdziwie
Narrator:
- Folgierz. No to ta armatka. Co do broni, no z tym to gorzej. Na rynku jest sklep z bronią palną "Lopez". Spróbuj tam, nie mają tam najlepszej jakości no ale kurwa... chyba ci się nie chce lecieć do Ekkerund co?
Martor:
-troche zadaleko na początek, a w tym sklepie Lopez, dobrze pilnują czy da się coś wynieść na lewo ?
Narrator:
- No to je Centrum Atusel, straży tam sporo. Ale kilka pistoletów wyniesiesz.
Martor:
-kilka wystarczy, dzięki odpowiedział i udał się to wyjścia z tawerny. Teraz pozostało znaleźć sklep w centrum o nazwie "Lopez" to nie powinno być jakieś trudne, w końcu każdy sklep ma swój szyld. Szedł więc drogą szukając tego odpowiedniego który zapewne będzie zawierał grafikę broni palnej
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej