Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jak się nie ma co się pragnie to się kradnie co popadnie

<< < (4/5) > >>

Narrator:
Przed sobą Martor zobaczył 2 osobowy patrol Straży, wyposażony w pochodnie. Jeszcze cię nie widzieli, a ty miałeś czas na ukryx
cie sie.

Martor:
kurwa, zupełnie zapomniałem przeklinał w myślach Martor na to że zapomniał o tym głupim przepisie. Szybki uskoczył w bok w jednak z bocznych uliczek ukrywając się za jakąś skrzynią, ale najważniejsze co to pozostawał w bezruchu, ludzkie oko najbardziej przykuwa ruch, więc o ile się nie poruszył to prawdopodobnie nawet skrzynie nie były by potrzebne. Spokojnie czekał w takie sposób aż patrol przejdzie dalej.

Narrator:
Patrol przeszedł obok.

Martor:
Martor ruszył więc dalej szukając odpowiedniego szyldu sklepu z bronią palną.

Narrator:
Znalazł.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej