Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pilna przesyłka

<< < (2/11) > >>

Hagmar:
- Jak rączka? No on nie wygląda na kogoś kto z tej pracy żyje na poziomie. Obaj musimy myśleć dalej, wieziemy zyski rączki od takich jak ty. Odparł, opuścili Atusel.

Martor:
-To zależy co masz na myśli mówiąc na poziomie rozsiadł się wygodnie -Jak dla mnie jeśli mam za co zjeść i się najebać to już jest życie na poziomie, a jeśli mogę robić to co umiem i się na tym znam to tym lepiej powiedział trochę rozmarzony

Hagmar:
- I żyć w norze na Podgrodziu albo porcie Atusel? Ja gdy przybyłem do Garugi spojrzałem na dom gubernatora. I pomyślałem; "to będzie moje". To jest życie na poziomie, szmugiel to tylko początkowe zajęcie by zarobić na rozwój "firmy". Pod Łęcinami są kanały, mam ochotę zająć je dla siebie. Chyba że wypatrze lepsze miejsce. Tobie też radze pokręcić się po okolicy. Atusel jest zbyt... zajęte. Sam widziałeś jaki gówniany rewir masz i 30% haraczu.

Martor:
-Chyba bym się zrzygal jakbym miał mieszkać w takim domu gubernatora zaśmiał się dalej siedząc wygodnie i zrelaksowanie -Musisz zrozumieć że każdy chce czegoś innego, mi dom na Podgrodziu naprawdę odpowiada, trochę chce go tylko bardziej urządzić ale nie licząc tego to mi się podoba, ale fakt, robota mogła by być lepsza, jeśli będziesz chciał zająć jakieś miejsce to chętnie w tym pomogę zaoferował się martor

Hagmar:
- Miałbyś służbę, luksusy i bezpieczeństwo. Najlepsze żarcie i alkohol. Myślałem o miejsxowości Brugrard, ponoć tamtejsze bandy są czysto lokalne. Więc nikt by nie płakał gdyby znikły.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej