Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pilna przesyłka
Martor:
Martor na polecenie Rączki udał się do stajni gdzie miał na niego czekać Hagmar. Poczatkowo nie zauważył towarzysza, jednak po chwili dostrzegł go za koniem -Hagmar powiedział witając się -Wdrozysz mnie w plan ?
Hagmar:
- Mamy dostarczyć pieniądze do odbiorcy w Łęcinach. W kanałach, to ludzie z Garugi od kapitana Hawkinsa. Słuchaj, bardzo nie lubisz wody? Bo moglibyśmy tam za trzy godziny łodzią a nie tłuc się pół dnia wozem...
Martor:
-A masz łódź ? zapytał skłonny się zgodzić, w końcu oszczędność na wynajęciu konia
Hagmar:
- Nie, jeszcze nie. Po za tym mamy przygotowany wóz, wieziemy... zboże. Pamiętaj. Zaś co do łodzi, pytałem na przyszłość. Chyba że chcesz reszte życia okradać meneli w Atusel. Wsiadł na kozła wozu. - Pakuj sie.
Martor:
-Myślałem o zajęciu pozycji takiej jak ma Rączka, tak w przyszłości, a przepłyniecie od punktu a do punktu b jeszcze jakoś wytrzymam, chodzi o to że nie wyobrażam sobie pływać jako pirat i łupić napotkane statki, to absolutnie nie dla mnie szczególnie że choroba morska daje mi się we wznaki powiedział Martor gdy już wsiadł do na wóz
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej