Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pilna przesyłka
Martor:
-dobra, dopijmy i się z tym prześpimy pociągnął łyka piwa -hujowo że nam dziś tego konia zajebali stwierdził oczywistość po tym jak już kwestie biznesów ustalili
Hagmar:
- To nawet nie był nasz koń. Nie mój i twój problem. I tak trzeba było by go oddać. Dopił piwo do końca. - Ja się zbieram. A, rozejrzyj się za towarem. Czymś co można zbyć. Wystarczy nawet informacja o czymś co Keleris dałaby rade ruszyć.
Martor:
-Pomysle co by to mogło być Martor również dopil piwo i już przed karczmą przegnał się z Hagmarem
//720-3=717g
Nawigacja
Idź do wersji pełnej