Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ekspedycja Mrożon

<< < (7/12) > >>

Narrator:
Pierwszy poszedł Merith, prowadząc drużynę. Pierwszy poziom był salą 12x12 metrów z jednym zejściem w dół. Zamkniętym z dracońskimi literami

Gascaden:
Wszedł za Merithem gotowy na jakieś niespodzianki, a tymczasem w środku była jedna wielka pustka. Ani żywej duszy, dość minimalistyczny wystrój jak na jakiś starożytny chram. Podszedł do zejścia i przyjrzał się literom.
- No, także tłumaczu, jakbyś mógł... Tłumacz.

Merith:
- To są cyfry. Dracońskie cyfry. Nic po za tym, nie mamy czasu na pierdoły więc nie wiem... użyjcie młotów czy coś. Chce je mieć otwarte nim czar ogrzewający przestanie działać.

Gascaden:
- Jakie cyfry? Jakieś liczby, kombinacje czy co? Skoro jesteś tłumaczem to rób co do ciebie należy.
W międzyczasie przyjrzał się materiałowi z jakiego wykonane jest zejście, aby wiedzieć czy w ogóle się przez to przebije.

Merith:
- Wydałem rozkaz żołnierzu. Wykonać. Był to kamień. Kamienny, zwykły.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej