Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ekspedycja Mrożon

<< < (6/12) > >>

Gascaden:
Dał znak swoim ludziom aby nie dobywali broni, gdy spod zaspy wreszcie wyłonił się smok, a raczej smoczyca. Miała widocznie bardzo lekki sen, jak na tak dużego gada. Uniósł ręce w geście pokoju.
- Wybacz nam, naprawdę tego nie chcieliśmy. Nie mamy złych zamiarów. Chcemy się tylko dowiedzieć, co tutaj zaszło.

Narrator:
- Nic? Ja tu żyję, jakbyś nie zauważył. I strzegę chramu.

Gascaden:
- No właśnie chodzi o to że wyczuto wielki skok magiczny i po prostu... Po prostu zastanawialiśmy się co to mogło być i jesteśmy tu tylko po to by to ustalić. Nic takiego tutaj nie było?

Narrator:
- Ahh... to. Coś się stało w chramie. Ja tam nie wejde, wole to powiedzieć jasno gdyż gekony nie były zbyt bystre kiedyś... Sami sprawdźcie, ufam wam skoro Vesuvius jeszcze żyje...

Gascaden:
- Mhm.. rozumiem i.. dziękuję
Odetchnął z ulgą że tym razem nie skończy jako przystawka po drzemce i skinął głową do swoich ludzi by się ruszyli. Poszedł przodem kierując się do chramu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej