Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ekspedycja Mrożon
Gascaden:
Dał znak swoim ludziom aby nie dobywali broni, gdy spod zaspy wreszcie wyłonił się smok, a raczej smoczyca. Miała widocznie bardzo lekki sen, jak na tak dużego gada. Uniósł ręce w geście pokoju.
- Wybacz nam, naprawdę tego nie chcieliśmy. Nie mamy złych zamiarów. Chcemy się tylko dowiedzieć, co tutaj zaszło.
Narrator:
- Nic? Ja tu żyję, jakbyś nie zauważył. I strzegę chramu.
Gascaden:
- No właśnie chodzi o to że wyczuto wielki skok magiczny i po prostu... Po prostu zastanawialiśmy się co to mogło być i jesteśmy tu tylko po to by to ustalić. Nic takiego tutaj nie było?
Narrator:
- Ahh... to. Coś się stało w chramie. Ja tam nie wejde, wole to powiedzieć jasno gdyż gekony nie były zbyt bystre kiedyś... Sami sprawdźcie, ufam wam skoro Vesuvius jeszcze żyje...
Gascaden:
- Mhm.. rozumiem i.. dziękuję
Odetchnął z ulgą że tym razem nie skończy jako przystawka po drzemce i skinął głową do swoich ludzi by się ruszyli. Poszedł przodem kierując się do chramu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej