Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ekspedycja Mrożon

<< < (4/12) > >>

Merith:
- Kilka dni, nie przejmuj się mrozem. Zrobię tak by było nam przyzwoicie ciepło.

Gascaden:
- O, to wspaniale. Przynajmniej jedna pozytywna rzecz. - ucieszył się na wieść, że jednak nie będzie musiał marznąć na końcu świata i stać jak jakiś sopel lodu.
- W takim razie to chyba wszystko... Czy powinienem coś jeszcze wiedzieć?

Merith:
- Wszystko. Wstał i wyszedł.

Narrator:
Tydzień później, no może mniej, dotarli na miejsce. Galeon zakotwiczył u pokrytego lodem górzystego lądu. Gdy załoga podziwiała widoki kapitan jeno rzekł:
- Biało coś.

Gascaden:
Po kilku dniach rejsu nareszcie dotarli na miejsce. Przynajmniej częściowo, trzeba tam jeszcze dojść na nogach. Gascaden okrył się tyloma futrami, że jedynie czubek paszczy wystawał mu spod odzienia. Mróz był niesamowicie irytujący i nawet pomimo takiej warstwy ciepłych ubrań, zimno chwytało i oplatało jego kości. Podszedł do kapitana i również spojrzał w białą pustkę.
- No.. To jesteśmy... A którędy teraz?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej