Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Piłaci z Orathu

<< < (20/24) > >>

Kazmir MacBrewmann:
- Niech będzie. Oczywiście nie wspominał szczegółów pozyskania ładunku. To był absolutnie legalny odzysk...

Euthnoelfhijnd:
- W sumie, skoro załatwiliśmy interesy, to ja również pozwolę się o jedną rzecz spytać. Panowie widzę, że dużo podróżują, a zatem pewnie są dobrze zorientowani w światowych sprawach. Tymczasem do naszej kolonii doszły jakieś niewielkie informacje o wielkiej tragedii w Ghuruk. Czy Panowie wiedzą coś więcej i mogą coś o tym powiedzieć? - Euthnoelfhijnd postanowił wykorzystać okazję goszczenia osób spoza kolonii, aby powiększyć swoją wiedze o bieżących wydarzeniach na świecie.

Kazmir MacBrewmann:
- Po za tym że stolicy Ghuruk nie ma, a krajem targa wojna domowa y liczne rebelie podbitych ludów to nie. Odparł. - Po drodze widzieliśmy kilka tonących wraków, pewnie potopionych przez łowców niewolników polujących na statki z uchodźcami.

Euthnoelfhijnd:
- Ale co się stało z tą stolicą? I czy zapowiada się jakaś reakcja międzynarodowa? - Euthnoelfhijnd był wyraźnie zszokowany informacjami uzyskanymi od Kazmira.

Kazmir MacBrewmann:
- No niby meteoryt w nią uderzył. W każdym bądź razie jest tam teraz wedle świadków wielki krater. My się dowiedzieliśmy w tawernie na Feros, to ta mała wysepka na zachód od Valfden. Sami w Ghuruk nie byliśmy, to też pojęcua nie mam co świat zrobi. Pewnie nic. Mnie to też zbytnio nie obchodzi, zacznie gdy wpłynie to na moje interesy czyli nigdy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej