Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Świt IV Ery (Wątek fabularny)
Melkior Tacticus:
- Dokładnie. W międzyczasie poszukujemy informacji i szkolimy się intensywniej niż na demony. Nie damy się zaskoczyć.
Rengar:
Młodzieńcowi zrobiło się słabo po wszystkich rzeczach których się dowiedział, ale jak to on e planety, jakie demony. Usiadł na krześle nieopodal i zgarnął flaszkę ze stołu po czym wziął z niej porządnego łyka.
-Dziekuje za możliwość usłyszenia tego wszystkiego ponownie zaczęło się mu kręcić w głowę więc wziął kolejnego łyka. -Ciesze się na wieść o treningu i dołożę wszelkich starań żebym był w stanie w przyszłości walczyć na równi ramię w ramię z waszą wysokością jak i resztą z was powiedział szczerze.
Melkior Tacticus:
- Zaczniemy teraz. Zaraz. Jakieś pytania przyjaciele?
Rengar:
-Wlasciwie to nie mam teraz nic w głowie tylko same pytania, jak to możliwe że podróżujecie pomiędzy planetami ?! zapytał retorycznie Rengar podniesionym głosem -Jednak myślę że to nie pora na moje blachę pytania, a raczej pora na działania, no chyba że król może powiedzieć czym jest to zagrożenie ?
Melkior Tacticus:
- Nie mogę, bo nie mam pewności. O planetach opowiem ci jutro. Odpocznijmy, i to jest rozkaz. Pogroził palcem żartobliwie. - Znajde cię Rengarze i przyjdę.
I tak oto zaczęły się jego rządy. Od cholernego zamachu. Melkior był zmęczony, wszyscy udali się to do pracy, to odpocząć.
Koniec.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej