Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Per aspera ad astra I - Ruiny w Mirtach

<< < (5/15) > >>

Adaś:
-Ciekawe co potrzeba do uruchomienia takiego portalu?-Zapytałem po czasie, trochę samego siebie, ale trochę też towarzyszy. Jakby nie było, to taki portal to spore ułatwienie, oraz spore zasługi dla kraju. Tylko spokoju nie dawało co potrzeba. Może trzeba by kiedyś liznąć choć trochę tej magii?

Melkior Tacticus:
- Albo magiczny kryształ, albo monolit. Żadnej z tych rzeczy nie dostaniesz na tej planecie. Już nie. Ale kto powiedzuał że to łatwe będzie?

Adaś:
-Żeby tak się dało dostać na te inne planety.- Rozmarzyłem się na temat dobrodziejstw jakie tam mógłby się znajdować. Już widziałem te wszystkie przygody, krainy, kobiety czy kto tam jest i trunki.
Przez chwilę tak byłem pogrążony w swoich wyobrażeniach, że nawet zapomniałem o suchości w gardle.
-Albo może i lepiej nie? W sumie gdzie się nie wybierzemy to zaraz jakaś wojna albo inna draka jest.

Melkior Tacticus:
- Da się Adasiu, da się. Odparł krótko - Tylko... to nie takie proste. To nie są dobre czasy dla magów, ale... nadejdą. Już moja w tym głowa. Wbrew temu co dziadek Isentor zrzędzi, że "ten świat ma gdzieś, nie warto go naprawiać bo ludzie są głupi". Ja uważam że warto, zwłaszcza gdy nic tego świata nie chce zniszczyć. Otchłań, Meaneb. A co do drak i wojen. To już wiesz... Aragorn.

Adaś:
-Nie powiem żebym źle wspominał takie rzeczy, ale myślę że nie ma co się mieszać w cokolwiek. Jak chcemy coś naprawiać, to najpierw naprawmy tę wyspę. Bo jak na razie nie kojarzę, żeby kiedykolwiek był tu spokój. Więc może i lepiej będzie, jeśli magowie wszystkie swoje siły skierują w te stronę.-Odparłem Melkiorowi

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej