Autor Wątek: Kryminalne zagadki Ekkerund - Niektóre legendy lepiej niech zostaną legendami  (Przeczytany 1763 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2761
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

- Jak krasnolud wampir. Tak wygląda. A po za tym, jak tam wpadniemy i "przypadkiwo" go odstrzelimy to nic. Ale okej. Chcesz się bawić w płaszcz i szpade to ić.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

- Chcesz go odstrzelić, czy czegoś się dowiedzieć? - spytała.- No i jeszcze raz. Jak wygląda? Kolor włosów, oczu. Znaki szczególne. Bez urazy, ale wy krasnoludy wyglądającie jak wielka rodzina blizjuakoe.

Forum Tawerny Gothic


Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2761
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

- Nie mam pojęcia. Jako wampir z pewnością sie zmienił. Chce go i odstrzelić i przesłuchać. Wampira możesz zastrzelić i milion razy, a i tak się zregeneruje. Dobra! Idź!

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

No więc elfka poprawiła włosy i bluzkę, po czym weszła do środka.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1251
  • Reputacja: 1193
A w środku był kantor tudzież lombard. Taki ekstra luksusowy. I było w nim wszystko. Nawet wampir-krasnolud za ladą.
- W czym mogę pani pomóc? Spytał. A nic nie wskazywało na coś podejrzanej natury.

Offline Egbert

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 317
  • Reputacja: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Gdy krasnolud i elfka skończyli się spierać, Egbert spojrzał na Kazmira i wzruszył ramionami. Później niedyskretnie ściągnął z pleców załadowaną wcześniej kuszę i stanął przed wejściem do budynku. Na komendę "napierdalać" był gotowy wpaść do środka razem z drzwiami i oddać serię.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2761
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Kazmir po za wzruszeniem ramionami to jeszcze westchnął. Równie niedyskretnie ściągnął automat z pleców. Istoty wszelakie jakoś tak dziwnie zaczęły ich unikać i schodzić z ulicy. Każdy wiedział że zaraz sie zacznie.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

A w środku był kantor tudzież lombard. Taki ekstra luksusowy. I było w nim wszystko. Nawet wampir-krasnolud za ladą.
- W czym mogę pani pomóc? Spytał. A nic nie wskazywało na coś podejrzanej natury.

Toruviel rozejrzała się po wnętrzu, unosząc brew. Lombard wyglądał znacznie lepiej niż sobie wyobrażała. Podeszła do lady.
- Dzień dobry - oparła się łokciami o ladę. Uśmiechnęła się, chcąc złapać spojrzenie krasno-wampira w swój dekolt. - Szukam czegoś egzotycznego... jakiegoś naszyjnika, takiego z jakimś czerwoniutkim kamieniem - powiedziała niewinnie. - Może byłby pan mi w stanie pomóc, panie...?

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1251
  • Reputacja: 1193
- E... Vladimir. Oczy omal mu z orbit nie wypadły. - Ymm myślę że mam coś odpowiedniego. Schylił się i wyciągnął z szuflady złoty naszyjnik z czerwonym kamieniem. - Sto grzywien jak dla pani.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

- A pomoże pan Vladimir założyć? - zapytała. Zatrzepotała długimi brwiami. Wzięła naszyjnik i założyła, zostawiając zapięcie krasnoludowi. Schyliła się i lekko wypięła delikatnie. Plan wchodził w zaawansowany etap. Zahichotała.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1251
  • Reputacja: 1193
- A a jakże, oczywiście. Cóż, był miły bo... no nie wiadomo. Ale zapiął.

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

No a gdy tylko to zrobił, elfka rąbnęła go z całej siły w głowę z łokcia. Siła uderzenia była na tyle duża i tak wymierzona, że krasnolud zwalił się z nóg na ziemię. Toruviel dobyła kusza, już uprzednio załadowanej i wystrzeliła serię. Dwa bełty w kolana, jeden w w gardło, by przypadkiem nie krzyczał.
- Kaź, Egbert! Mam go! - zawołała. Wyjęła miecz i nim pilnowała wampira.

//Zostaje 6 żelaznych bełtów.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2761
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

- Kurwa... Krasnolud wparował do środka, a gdy zobaczył stan Vladimira przewrócił oczyma. - Kurwa, nobjak my go teraz przesłuchamy. Przecież on się wykrwawi zaraz kobieto. A po za tym, no... teraz potrzebujemy krwi by go naprawić... Ludzie z kim ja pracuje...

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

- Masz jej sporo. Kolega też - mruknęła.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2761
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

- Kpisz sobie? Obruszył się tą obelgą. Vladimir coś tam charczał. - Musi mieć jakiś zapas... I wtedy Nitup wyrwał sobie bełt z krtani, myśląc że to pomoże. Nie pomogło. Chlusnął krwią i padł nieprzytomny. - Zajebiście kurwa.

Offline Egbert

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 317
  • Reputacja: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Egbert przewiesił sobie AeMa przez ramię, podrapał się po brodzie i zaczął przeszukiwać pomieszczenie. Kazmir mógł mieć rację. Na miejscu wampira Bękart też trzymałby na podorędziu jakiś zapasik krwi. Najemnik otwierał szafki, wyciągał szuflady, szperał po półkach. Nie silił się przy tym na zbytnią delikatność, więc już po chwili po podłodze walało się pełno mniej lub bardziej cennych drobiazgów. Oczywiście zajrzał też za ladę. Zwykły sklepikarz trzymałby tam pewnie kuszę. Ekkerundzki może miałby rusznicę. Co przygotował sobie wampir? 

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2761
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Pistolet, i butelkę z krwią. - Masz coś?

Offline Egbert

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 317
  • Reputacja: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

-Krew.- Odpowiedział rzucając Kazmirowi przezroczystą butelkę wypełnioną jakąś czerwonawą cieczą. Pistolet wepchnął za swój pas. Wampirowi to on się już raczej nie przyda. Wprawdzie sam Egbert strzelać z czegoś takiego nie potrafił, ale może ktoś z Bastardo będzie chciał to od niego odkupić. Niektórzy z chłopaków znali się na broni palnej.

//Mogę staty pistoletu?

Offline Toruviel

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 795
  • Reputacja: 656
    • Karta postaci

Tymczasem Toruviel też zaczęła przeszukiwać pomieszczenie. Ale szukała w tym raczej własnej korzyści materialnej.
- Mogę go związać na czas przesłuchania - powiedziała, wciąż przeszukując lombard.

//A ja bym chciał staty naszyjnika

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2761
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

No, warto by go związać. Odparł, znalazł jakiś idelnie się do tego nadający sznur i podał elfce. On zaś odkorkował butelkę. Korek włożył w dziurę po bełcie, co by krew nie uciekła gdy będzie mu ją wlewać do gardła.



Nazwa: Naszyjnik z czerwonym kamieniem
Opis: Posrebrzany naszyjnik z wyszlifowanym i pomalowanym na czerwono kamieniem, idealna podróbka
Wartość: 1 grzywna

Nazwa broni: przykładowy pistolet
Rodzaj: pistolet skałkowy
Obuch: 15 + obuch materiału pocisku
Opis: Wykonany z 0,57kg stali Valfdeńskiej i 0,37kg drewna o zasięgu do 50 metrów. Zniszczony

Forum Tawerny Gothic


 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top
anything