Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na drodze ku (nie)sławie

<< < (15/31) > >>

Hagmar:
- No w sumie warto. Hagmar zawołał kelnerkę, dał jej mieszek z kradzionymi grzywnami co wystarczyło na wynajem pokoi i jeszcze na śniadanie na następny dzień. Kruk dokończył jeść. - Jak coś to wiem do kogo przyjść po pomoc.

Rengar:
Watu pociągnął pierwszy łyk trunku zamówionego przez Haga, nie miał pojęcia co to jest, jedyne co to ilość "X" mogła oznaczać ilość dodanego do miodu pitnego wady co stanowiło by że MacBrewmanna XXX mógł być miodem pitnym trójniakiem, jednak wpierw musiał się dowiedzieć czy to w ogóle był miód pitny. Watro było wiedzieć czego dostanie pełną beczkę po wykonaniu zlecenia.

Hagmar:
//Pisałem że piwo, xxx to jasne a xxxx ciemne.

Hagmar poszedł spać.

Rengar:
//Sory nie dostrzegłem.
Kruk stwierdził że to tylko piwo, może i smaczne ale piwo. Zaraz po dopiciu piwa i Watu poszedł spać.

Hagmar:
Noc minęła spokojnie, kruk czekał ba Watu przy tym samym stole.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej