Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na drodze ku (nie)sławie
Rengar:
Nazwa wyprawy: Na drodze ku (nie)sławie
Prowadzący wyprawę: Narrator/Hagmar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Przynależność do kk
Uczestnicy wyprawy: Hagmar, Watu
-Drogi Hagmarze, narazie nie będę zdradzał moich planów na przyszłość jeśli pozwolisz, jednak widzę cel w wykonaniu tego zadania - Odpowiedział młody kruk na, według Watu, drwiny ze strony przyszłego towarzysza.
Hagmar:
- Jak chcesz. Wstał - Chodźmy. Hagmar może i pokpiwał z Watu ale facet był tajemniczy na siłę. Przemytnik uznał że da mu spokój z tym. Nie jego sprawa co kto robi w Krukach, byle nie wchodzić sobie w rewir. Z Gniazda złapali transport do Ekkerund gdzie po dwóch dniach dotarli. Wchodząc na Starówkę Hag spytał.
- Byłeś tu kiedyś?
Rengar:
Watu zmęczony podrożą odpowiadział - Niestety nie towarzyszu. - Nie miał więcej do dodania a i w sumie nie miał na to siły. Niejednokrotnie przechodził już obok tego miejsca jednak nigdy jakoś bardziej nie zwrócił na nie uwagi ani nawet nie myślał tu zaglądać. -To gdzieś tu jest ten krasnolud o którym wspominałeś ?
Hagmar:
- A szkoda. Tak, w karczmie Ukon Wacka. To tam. Hag wskazał zacny przybytek. Karczma zlokalizowana przy Starówce Szkarłatnej Krwi jest idealnym wręcz miejscem na przycupnięcie w podróży i natłoku zajęć. W tym właśnie lokalu, który cieszy się popularnością i szacunkiem nawet wśród zamożniejszych obywateli, można bez problemu zanurzyć się w wybornych potrawach i jeszcze lepszych trunkach. Wielu nieostrożnych miast tylko zanurzyć się w piwie zatopiło się w beczułce miodu… Tam też przy jednym z stołów siedzi rudobrody krasnolud odziany w pełną płytową zbroję, Tyrr aep Nargoth. Poszukiwacz przygód, najemnik, kupiec. Tym razem to on szukał wspólników. Kruki zbliżyły się.
- Tyrr. Witaj. Jestem, zgodnie z umową.
Tyrr aep Nargoth:
- Dobry. Zwykle to do mnie przychodzą ludzie pytać o robote. Ale czasy się zmieniają. Kiedyś wysłałbym was wklepać bandytom czychającym na tajemnice Wolnego Miasta Ekkerund. Dziś byle menel biega z muszkietem. Ale. Zapominam się. Robota. Potrzebuje osób które zawiozą ładunek dwudziestu pięciu nowiutkich muszkietów do portu w Nardeii, na statek Antananarywa. To mały port. Służy do transportu rudy z kopalni srebra w gminie Omas. Więęęc oficjalnie wieziecie cztery tony rudy srebra.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej