Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na drodze ku (nie)sławie

<< < (7/31) > >>

Hagmar:
//Póki

- Próbowałem też zadomowić się w Bękartach Rashera. Kontynuował. Ale to nie dla mnie.

Rengar:
-Nie dziwie się, cenię sobie swoistą wolność, która to jak słyszałem, w bekartach jest nieco ograniczona. Jakieś stopnie czy coś, to nie dla mnie. - odpowiedział mężczyzna, podskakując na kolejnym wyboju. -a Łowcy ? - zapytał Watu ciągnąć rozmowę.

Hagmar:
- Teraz bym ich rozważał, ale gdy tu przybyłem to była banda pierdolonych świrów. Obrońcy puszczy... fanatycy religijni i ekologiczni. Nieee... nie dziwie się że stali się teraz po prostu gildią myśliwych. A Bractwo Świtu? Nie mam na to kondycji. Ani zdrowia psychicznego. Te nieumarłe cholerstwo no ja się go boje po prostu.

Rengar:
Watu dołączał do krwawych kruków kiedy to wspomniana przez Hogmara organizacja była jeszcze fanatyczną i wtedy rozważał dołączenie do nich, a teraz by nawet o tym nie pomyślał, ale wolał o tym nie wspominać. -A słyszałeś może o tym nowym zakonie ?

Hagmar:
- Oo za tym że jest to nic. Ale... wietrze interes. Mnisi pewnie lubią różne ziółka... Hmm. Zastanawiam się którędy jechać, tu zaraz jest skrót przez góry, ale... no trolle tam żyją. A rozmowa z nimi to wiesz. Gorzej jak z dziećmi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej