Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na drodze ku (nie)sławie
Hagmar:
- Ta, jak ona się nazywała? Spytał, bo nazwa była jakaś dziwna.
Rengar:
- To było jakoś antanarafa, albo Antanarywa, coś takiego.
Hagmar:
Bez problemu przejechali bramę, Hagmar skierował wóz w stronę portowych magazynów. W porcie stały dwa statki handlowe, jeden wyglądał gorzej od drugiego. Zatrzymali się na drodze przed tawerną.. Żaden z Kruków nie mógł dostrzec nazwy.
- Trzeba spytać który to.
Rengar:
Watu udał się więc w okolice pierwszego statku aby znaleźć załogę i zapytać o nazwę, zaczepił więc pierwsza osobę która wyglądała na marynarza, - dzień dobry, wiecie może jak nazywa się ten statek?
Hagmar:
- Ants=anararywa. Kurwa język idzie połamać z tymi Zueskimi nazwami. A co? Kapitan jest w karczmie. O tamtej. Wskazał palcem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej