Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Melkior Tacticus:
- Torreno. Powiedział krótko. - Płynąc do Isgharu zaatakowała nas galera Księżyców. Zabiłem tam pierworodnego syna Groga, wodza Srebrnych Księżyców, pojmałem piętnastu jeńców. W tym Zarga Wodza w Boju Gruga. Dostali od jego sługi Ytrila złoto i ponoć ziemie na Doral. Mają jeszcze cztery okręty. Tyle wiem z ich dziennika. Czy raczej pamiętnika Gruga. Szlag! Krzyknął rozlewając alkohol. - Całkiem o tym zapomniałem przez pobyt u maurenów.
- To teraz chyba wszyscy wiemy czemu Księżyce stały się takie bitne. Dostali coś czego nigdy nie mieli, w zamian kazano im zniszczyć potencjalnych sojuszników Aragorna. Kim jest ten Torreno? I w ogóle, co z Aragornem?
Nawaar:
Mauren dowiedział co chciał i dalsze tematy jak śmierć Aragrona go nie dotyczyły. Lepiej, żeby Melkior to powiedział w końcu był jego synem. Nawaar przybył długo po jego śmierci i nawet tego osobnika na oczy, nie widział poza opowieściami, których teraz się dowiaduje, także jadł sobie dalej, przysłuchując się rozmową.
Melkior Tacticus:
- Od piętnastu lat nie żyje. Zabity przez ucznia Torreno. Ów Torreeno to arcylisz z innego wymiaru, świata, planety. Zwał jak zwał. Aragorn zniszczył jego państewko, teraz ten pierdolony elf się mści. I jak widzę sprawy zaszły daleko. Gdy dowioze tych jeńców na Valfden... mam tylko nadzieję że wieści nie dotrą do uszu Gruga. Nie chcę orczego rajdu na mych ziemiach.
Euthnoelfhijnd:
- W sytuacji tak daleko idących powiązań naszych jeńców, będzie możliwe szybsze zakończenie ich procesu z surowymi wyrokami. - odezwał się Warcisław.
Torstein Lothbrok:
- Jak surowymi? - zapytał zaciekawiony Torstein. - Śmierć? Tylko taka kara jest adekwatna - dodał, popijając alkoholu. Inaczej być nie mogło. Śmierć za śmierć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej