Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Melkior Tacticus:
- Zapomniałeś o głównym celu mojej wyprawy? W Varrok znajdują się szczątki Arsila, miecza mego ojca. Konkretnie w Ur Gosh. Odparł krótko.
Kazmir MacBrewmann:
- Valfden to tej wojny z demonami za wiele nie widziało. Bitwe morską o Atusel trudno nazwać bitwą. Była tak koszmarnie dowodzona że o ja cie chuj. Przemilczmy że to nasz kapitan niby dowodził. Dodał ciszej. - No i bitwa o most na Amertodonie. O. To kurwa była bitwa. Pokój tworzy złudne poczucie bezpieczeństwa, te zaś tworzy słabych ludzi, słabi ludzie tworzą słabe czasy. Rozumisz hopie?
Euthnoelfhijnd:
- Wybacz Melkiorze, ostatnio mam chwilę gorszego samopoczucia, a wtedy też nie skupiam myśli w pełni - odpowiedział Warcisław, kończąc picie kawy.
- Pytanie dalsze, co chcemy, w związku z tym celem, tam zrobić? - Warcisław zaczął zadawać następne pytanie, podnosząc się z łóżka.
Melkior Tacticus:
- Ashog zaprowadzi nas do wodza wioski, tam zapewne nas ugoszczą na tradycyjnej uczcie. Bo w końcu przybył syn ich bohatera. Westchnął, było to tak patetycznie wyniosłe jak się da. - Potem pewnie szaman potwierdzi jakoś że jestem Aragornowej krwi i udamy się do świątyni gdzie zabiore szczątki miecza i wrócimy na statek. Mam nadzieję bez incydentów dyplomatycznych. A potem w twoje rodzinne strony.
Euthnoelfhijnd:
- Czyli znowu jakieś rytuały podobne do demonicznych. - ciężko westchnął Warcisław.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej