Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Echa przeszłości III - Arsil
Nawaar:
Mauren myślał, że chodzi tu o nostalgię, jednakże krasnoludy chyba jej nie posiadają.
- Aha czyli interesy i osiągnięcie świętego spokoju. Nie zdziwię się jeśli zastaniesz wszystko wysprzedane jak na pchlim targu, przez miejscowego burmistrza. Raz czy dwa słyszałem takie opowieści, ale to było o niziołkach.
Tak mu się nagle przypomniała pewna historia sprzed lat.
Kazmir MacBrewmann:
- Odziedziczyłem niby kopalnię. Dodam że "niby" wyeksploatowaną.
Nawaar:
- Zawsze możesz zrobić z niej hotel albo dom. Trochę roboty własnej i możesz wyciągnąć zawsze jakiś grosz nawet dla przyjezdnych może to być atrakcja, żeby spędzić noc w takim miejscu i poczuć się jak krasnolud. Nawet nie wiesz za co ludzie potrafią płacić.
Nawaar działał na zasadzie dostajesz cytrynę zrób lemoniadę, ale fakt podsunął nawet pomysł brodaczowi, ale jeszcze nie wiedza w jakim stanie jest ta kopalnia i czy w ogóle da się zrobić coś z niej. Jednak czas pokaże z drugiej strony ciekaw był opinii Kazmira w tym temacie.
Kazmir MacBrewmann:
- Ale ja jej nie chce.
Nawaar:
- Chcesz się jej zrzec dla państwa, żeby uniknąć podatku? Swoją drogą ciekawe jakie macie tam u was prawo dotyczącego majątku.
Nawaar jak to mauren też lubił unikać podatków i rzeczy z tym związanych, ale nie znał torgońskich praw oraz jak Kazik chce do tego wszystkiego podejść, oby brodacz rozjaśnił mu nieco te sprawy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej