Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Jeden człowiek - dwie krainy

<< < (24/28) > >>

Domenik aep Zirgin:
- Zdaje się jakoby to wczoraj było, a tak na prawde to z 33 lata temu w Atunus o ile dobrze pamiętam. Szukalim w kilka osób jakiegoś nekromanty. Zrobił pauzę by wyczuć czy ma kontynuować.

Miyashi:
-Spory kawał czasu. Podejrzewam, że wtedy jeszcze to nie było rodzeństwo Tacticusów a ktoś zupełnie inny? No i biorąc pod uwagę jak mało magów jest na wyspie to sądzę, że znalezienie nekromanty tym bardziej nie było łatwe.

Domenik aep Zirgin:
- Wtedy? Było łatwe, i tak wtedy poznałem ich ojca. Aragorn, wielki patriota a jednocześnie "skurwysyn w imie dobra". W tamtych czasach prężnie działała Gildia Magów, my szukali jakiegoś nekromanty renegata na - chyba - zlecenie Zakonu Świtu...

//To było 11 realnych lat temu, części postów i tematów nie ma nawet w archiwum

Miyashi:
-Brzmi ciekawie, choć ja także wtedy jeszcze nie byłem na tym świecie. Czasem mam wrażenie, że na Valfden już każdy zna każdego od dawien dawna i nikt nie musi się przedstawiać. Przynajmniej ta elita państwa. Choć zbyt wielu ich nie poznałem. Jedynie co panne Evening. W jej przypadku nie spodziewałem się, że będzie to anioł... Miyashi wciąż nie mógł się nadziwić ile dziwnych i potężnych osób bywało na Valfden.

Domenik aep Zirgin:
- Evening... no ją można albo nie można lubić. Nie mam o niej zdania. A inni? Cóż... z moich dawnych przyjaciół to aby król się osrał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej