Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Srebrem i ogniem część I - Rozpoznanie bojem

<< < (39/41) > >>

Marduk Draven:

--- Cytat: Patty w 23 Styczeń 2020, 09:57:45 ---- Można tak powiedzieć - odparła anielica i sięgnęła po miecz, stając nad zwęglonymi zwłokami nekromanty. Zamachnęła się i jednym, mocnym cięciem odrąbała głowę zabitego mężczyzny - Przezorny zawsze ubezpieczony - dodała.

--- Koniec cytatu ---

- Dobry ruch - odrzekł Marduk. Schylił się nad zwłokami, które zdążył zgasnąć. Znalazł jakiś dziwny naszyjnik, zczerniały, ale inaczej nie uszkodzony. Biła od niego dziwna magia. - Ciekawe - mruknął, chowając ostrożnie amulet. - Bywaj duchu Leopolda. Dopełnimy twojej przysięgi.

//Zabieram:
Nazwa przedmiotu: przedziwny amulet
Opis: amulet z trudnego do zidentyfikowania materiału, częściowo nadpalony. Bije od niego silna, acz dziwna magia.

Narrator:

--- Cytat: Quinn w 23 Styczeń 2020, 20:04:14 ---Quinn przyjął flaszkę i pociągnął tęgi łyk, przełknął i odetchnął głęboko w rękaw.
- Całkiem niezłe. Tego mi było teraz trzeba - odetchnął raz jeszcze i popatrzył po sali - Trzeba by się tu rozejrzeć - i jak powiedział tak zrobił.

--- Koniec cytatu ---

Quinn oraz Torstein nie znaleźli już niczego wartego uwagi.

Patty:
Patty spojrzała krytycznie na amulet.
- Niebrzydka to rzecz, ale czy ma jakieś praktyczne zastosowanie? - spytała na poły retorycznie i wsunęła miecz do pochwy, sycząc jednocześnie z bólu, spowodowany mortokinezą upadek dawał jej się we znaki - Nie widzę tu nic więcej, zbieramy kompanię, palimy tę dziurę i wychodzimy?

Marduk Draven:
- Czuć od tego amuletu magię- odpowiedział. -Może przydać się, bo nie czułem nigdy czegoś podobnego- dodał. - Kamienia nie spalimy, ale zawalimy wejście- dodał.

Quinn:
- Nic tu nie ma. Tylko kurz i kości - skomentował Quinn i zwrócił się w stronę dracona - To co panie Torstein, wracamy do naszych?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej