Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Uwolnić krucze skrzydła
Narrator:
--- Cytat: Imago w 20 Styczeń 2020, 14:00:16 ---- No dobra. Szukaj więc Muhmeda - odrzekł pewnie Imago. - Ja raczej z tą komnatą rytualną ci nie pomogę. Choć niezbyt to pasuje do miejsca... - dodał w lekkim zamyśleniu nad ostatnim zdaniem. - Muhmed powinien być w pobliżu składziku alkoholu, gdzie wybuchł pożar - wyjaśnił jeszcze wampir.
--- Koniec cytatu ---
- Ech, no dobra. Widzę, że po wodę latasz, to leć. Trupy wszak nie uciekną, hłehłe! - zaśmiał sie strażnik i sobie poszedł.
--- Cytat: Samir w 23 Styczeń 2020, 09:54:09 ---- Tak. Udało nam się to co udać miało, z tym że wynikły pewne... komplikacje. Potrzeba nam medyka, chodźmy - odpowiedział jedynie mauren i skinął na Muhmeda, który przy pożarze już ewidentnie nie był potrzebny, a Mohamed zaś potrzebował tej pomocy teraz. Przynajmniej jeśli nie chciał zachować pokancerowanej mordy. Samir sprawnie przedostał się przez fort, który zdążył już dobrze poznać i dotarł do "sali zabaw".
--- Koniec cytatu ---
Samir poprowadził Muhmeda do sali rytualnej. Widząc trupy Muhmed westchnął.
- Już widzę wasze komplikacje - skomentował. - To były dobre chłopaki. Uparte i trochę głupawe, ale dobre... trzeba będzie powiadomić rodziny. - Zszedł na dół i minął otwarte drzwi.
- Panie mój! - zawołał i podszedł do Mohemeda. Zaczął oglądać jego twarz. - Kilka szwów i będziesz panie jak nowy, może z kilkoma bliznami. Co z nim? - Spojrzał na wciąż pojękującego mężczyznę na ołtarzu.
Dragosani:
- On tez potrzebuje pomocy medycznej - odpowiedział chłodno Drago. - W razie czego jestem gotów oddać nieco swojej krwi. Ma właściwości lecznicze.
Samir:
- No co ja ci powiem, Muhmed, mogli się nie pchać pod miecz... - mruknął Samir i spojrzał na króla, oferującego swoją krew do leczenia - Przydatna cecha, ta lecznicza krew. Są jakieś granice których nie może wyleczyć?
Dragosani:
- Głupoty niestety nie leczy - odparł wymijająco wampir, obserwując jak Muhmed zaczyna zajmować się rannymi. Obrażenia Mohemeda nie były dotkliwe, ot kilka zadrapań i ran na twarzy jakby golił go pijany goblin. Mężczyzna z ołtarza zaś miał oznaki tortur i oczywiście był w szoku.
Minęło trochę czasu i Muhmed zdołał pomóc rannym. Pożar ugaszono, trupy znaleziono. Imago się znalazł, op czym Dragosani wyprowadził swoje Kruki z fortu. Boczną furtką. Wrócili do wozu.
- Dziękuję wam za pomoc - powiedział. - Oczywiście to co się tutaj wydarzyło ma pozostać tajemnicą. - Wyciągnął dwie pokaźne sakiewki. - To powinno pomóc wam w jej dochowaniu. - Podał ciężkie mieszki Samirowi i Imago. - No cóż, ja wracam do stolicy. Jeżeli chcecie, możecie mi towarzyszyć. Albo zostać tutaj, wasza wola.
WYPRAWA ZAKOŃCZONA POWODZENIEM
Dragosani otrzymał informacje o opętanym Mohemedzie i postanowił przeprowadzić egzorcyzm. Potrzebował do tego jednak pewnej pomocy, dlatego tez wynajął dwójkę Krwawych Kruków - Samira i Imago. Cała trójka wyruszyła na południe, do fortu Harad, w którym to wedle uzyskanych informacji przebywał Mohamed. Sama podróż przebiegła bez większych problemów. Potem należało jednak zachować czujność, król nie chciał ostrzec demona o swoim przybyciu. Wykorzystując kontakty Samira drużyna dowiedziała się o ukrytym tunelu wiodącym do dolnych poziomów fortu. Wykorzystali to przejście, aby dostać się do środka. Ukrywając się i skradając, korzystając przy tym z pomocy miejscowego kapitana i odrobiny dywersji, zdołali dotrzeć do Mohameda, na którym Dragosani przeprowadził egzorcyzm.
Nagrody:
Samir - 10 denarów
Imago - 10 denarów
Talenty:
Samir
Aktywność: 1 srebrny talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 srebrny talent
Imago:
Aktywność: 1 srebrny talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 srebrny talent
Patty:
--- Cytat: Dragosani w 23 Styczeń 2020, 17:13:57 ---- Głupoty niestety nie leczy - odparł wymijająco wampir, obserwując jak Muhmed zaczyna zajmować się rannymi. Obrażenia Mohemeda nie były dotkliwe, ot kilka zadrapań i ran na twarzy jakby golił go pijany goblin. Mężczyzna z ołtarza zaś miał oznaki tortur i oczywiście był w szoku.
Minęło trochę czasu i Muhmed zdołał pomóc rannym. Pożar ugaszono, trupy znaleziono. Imago się znalazł, op czym Dragosani wyprowadził swoje Kruki z fortu. Boczną furtką. Wrócili do wozu.
- Dziękuję wam za pomoc - powiedział. - Oczywiście to co się tutaj wydarzyło ma pozostać tajemnicą. - Wyciągnął dwie pokaźne sakiewki. - To powinno pomóc wam w jej dochowaniu. - Podał ciężkie mieszki Samirowi i Imago. - No cóż, ja wracam do stolicy. Jeżeli chcecie, możecie mi towarzyszyć. Albo zostać tutaj, wasza wola.
WYPRAWA ZAKOŃCZONA POWODZENIEM
Dragosani otrzymał informacje o opętanym Mohemedzie i postanowił przeprowadzić egzorcyzm. Potrzebował do tego jednak pewnej pomocy, dlatego tez wynajął dwójkę Krwawych Kruków - Samira i Imago. Cała trójka wyruszyła na południe, do fortu Harad, w którym to wedle uzyskanych informacji przebywał Mohamed. Sama podróż przebiegła bez większych problemów. Potem należało jednak zachować czujność, król nie chciał ostrzec demona o swoim przybyciu. Wykorzystując kontakty Samira drużyna dowiedziała się o ukrytym tunelu wiodącym do dolnych poziomów fortu. Wykorzystali to przejście, aby dostać się do środka. Ukrywając się i skradając, korzystając przy tym z pomocy miejscowego kapitana i odrobiny dywersji, zdołali dotrzeć do Mohameda, na którym Dragosani przeprowadził egzorcyzm.
Nagrody:
Samir - 10 denarów
Imago - 10 denarów
Talenty:
Samir
Aktywność: 1 srebrny talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 srebrny talent
Imago:
Aktywność: 1 srebrny talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 srebrny talent
--- Koniec cytatu ---
Zaakceptowano.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej