Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Potrzymaj mi piwo - Czyli samobójcza zapewne misja na Ignis Terra

<< < (19/49) > >>

Torstein Lothbrok:
Torstein nie był głodny. Zamiast tego patrolował teren wokół statku, latając wokół niego w pewnej odległości. Morska bryza przynosiła ukojenie i spokój.

Kazmir MacBrewmann:
Torstein zobaczył ląd i statek. Dość daleko na horyzoncie.

Torstein Lothbrok:
Dracon zauważył coś. Ląd, oraz statek. Decyzja mogła być tylko jedna. Bękart Rashera zatrzymał się w powietrzu, po czym pofrunął w stronę Betsy, na pokładzie której zgrabnie wylądował. Wieści trzeba było przekazać. Odszukał Kazmira, w końcu to on był szefem na tej łajbie.
- Lepiej weź lunetę. Widziałem jakiś statek oraz ląd - powiedział do krasnoluda.- Dosyć daleko, na horyzoncie. Mogę podlecieć bliżej.

DarkModders:
Po skończonym obiadku jaszczur postanowił opuścić swoją klitkę i wyjść na świeże powietrze. Być może kompani potrzebowali pomocy a on bezczynnie by siedział w kambuzie. Ledwo wyszedł na pokład kiedy do jego uszu dobiegły słowa Torsteina odnośnie lądu i statków.
- Robi się ciekawie. - powiedział jakby do siebie szybciej doskakując do burtu. Serce łomotało w nim jak nigdy. Czuł dreszczyk emocji.
Faktycznie, olbrzymia latająca jaszczurka nie kłamała. W oddali majaczył horyzont a wraz z nim statek, który najwidoczniej dopiero co odnił od brzegu. Miał lekkie obawy.
- Biała Horda?

Kazmir MacBrewmann:
Krasnolud pochwycił lunetę i poszedł na dziób. Przyłożył do oka i odnalazł wzrokiem owy statek, mały handlowiec.
- Handlowy, płynie do jakichś zabudowań na lądzie ale słabo stąd widać. Bandery nie poznaje.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej