Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Potrzymaj mi piwo - Czyli samobójcza zapewne misja na Ignis Terra
Torstein Lothbrok:
- Z całym szacunkiem, komandir, nie jestem rzeczą, ani maskotką - powiedział niechętnie.- Na moje oko, to rób co chcesz. No i co ważniejsze, wprowadź mnie w szczegóły, bo tamten moment na sejmiku.... no... przespałem - zaśmiał się głośno.
DarkModders:
- Z tym zakładem? - spytał dość retorycznie. - Bo był taki żarcik odnośnie wypływania na Ignis Terra. Ostatecznie, wyszło inaczej. - zaśmiał się.
Egbert:
-Płyniemy przeprowadzić rozpoznanie walką na nieznanym terenie będącym pod całkowitą kontrolą przeciwnika. Czyli musimy wylądować na Ignis Terra, spuścić wpierdol tamtejszym dzikusom i przy okazji dowiedzieć się o nich czegoś więcej, żeby później możni mogli wymyślić jak sprawić żeby przestali zagrażać wyspie. Bo całego Ignis raczej teraz nie oczyścimy.- Wyjaśnił Egbert. -Chociaż może...- Dodał po chwili spoglądając na dracona.
DarkModders:
- Jeśli wcześniej nie zestrzelą nas ich fregaty, szebeki albo pożrą inne potwory morskie. Tamte wody, to jedna wielka niewiadoma. Może roić się tam wszystko, co najpaskudniejsze. Musimy mieć oczy szeroko otwarte. - skierował te słowa w stronę Egberta, który za bardzo kipiał hurra optymiztem.
Torstein Lothbrok:
- E, nie traktuj mnie jak jakąś kartę przetargową, czy asa. Mnie też się da zabić. Po prostu jest to bardzo trudne - odpowiedział Egbertowi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej