Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zawód szpieg
Nawaar:
Niziołka raczej się nie spodziewał, bo liczył raczej na człowieka dość zaskakujące musiał przyznać i do tego od razu, przeszedł do rzeczy. - Z takich bardziej praktyczniejszych rzeczy to potrafię oprawiać zwierzynę te bardziej pospolite gatunki. Jeśli zaś chodzi o pracę fizyczną to w tartaku sobie dosyć dobrze radzę. Według maurena lepiej nie było chwalić się umiejętnością kradzieży, bo to nie zapulsuje u zleceniodawcy, ale trzeba będzie dobrze się rozejrzeć po rezydencji.
Melkior Tacticus:
- A zdolności umysłowe?
Nawaar:
Umiejętności umysłowe są równie ważne co fizyczne, ale nie sądził, że takich ludzi też im potrzeba poza bycie zwykłym parobkiem. - Pisać umiem, czytać również, liczyć umiem i to całkiem dobrze zważywszy, że potrafię dobrze zbijać cenę na targu. Miał nadzieję, że spełnia wymagania do otrzymania pracy jakiejkolwiek na włościach Al-Cupone, by dorwać się do jego notatek oraz kosztowności.
Melkior Tacticus:
- Potrzebny nam keatywny księgowy.
Nawaar:
Tego nikt nie mógł się spodziewać, bo kto wziąłby kogoś z ulicy od razu na księgowego bez sprawdzenia go w jakikolwiek sposób, ale skoro szukają "kreatywnego" księgowego to zapewne może chodzić, o jakieś machlojki podatkowe albo Bogowie wiedzą co jeszcze. Jednak będzie miał dostęp do dokumentów, które mogą pomóc zamknąć zdrajcę. - Myślę, że się nadam. Tylko głupi, by się nie zgodził, działając jako szpieg, oby tylko nie wtopić całej sprawy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej