Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wielki Bazar
Rengar:
Dobra no to teraz można wracać.
Pomyślałem po ukryciu ciała.
w miejscu walki zauważyłem iż zostały bronie oponenta, sztylety szybko schowałem a włócznie oparłem gdzieś o ścianę żeby nie rzucała się w oczy i ruszyłem do środka niezbyt pewnym krokiem.
Rikka Malkain:
Drzwi okazały się być zamknięte. Przy maurenie nie znalazłeś jednak żadnego klucza. Widocznie miał go gdzieś bardzo dobrze ukrytego lub też w ogóle go nie posiadał. Na szczęście, zamek nie wyglądał na robotę krasnoludzkich mistrzów. Ty zaś wiedziałeś co nieco o pracy z wytrychem.
Rengar:
Wiedziałem że to się przyda.
Wyciągnąłem zestaw do otwierania zamków. Dobyłem napinacz który odpowiednio dobrałem do wielkości otworu na klucz, przygotowałem również wytrych. Wsunąłem oba urządzenia do zamka, jeszcze przed zabraniem się za zapadki przesunąłem napinacz w prawo co spowodowało napięcie zamka.
Zgadywałem że w takim prostym zamku zapadek będzie tylko kilka, i nie myliłem się, po trzeciej podniesionej zapadce napinacz się obrócił co znaczyło że zamek był już otwarty.
Niepewnie otworzyłem drzwi.
//
Te sztylety pragnołem wziąść :D
Oraz dodam jako ciekawostkę że zamki starszych typów miały od 1 do 3 zapadek, podobnie jak ilość zapadek w kajdankach
Rikka Malkain:
Znalazłeś się w kuchni. Miałeś dużo szczęścia, bo była pusta. Co więcej, z okna był widok na stoliki przed tawerną. Mogłeś podejść do niego i podsłuchać rozmowę Matta z tajemniczym maurenem.
//A, sorki
Zyskujesz: 2x
Nazwa broni: sztylet maurena, uszkodzony
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra, uszkodzony
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Rengar:
Ostrożnym krokiem podszedłem aby posłuchać o czym rozmawiają i dowiedzieć się kim jest ten mężczyzną.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej