Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wielki Bazar
Rikka Malkain:
Zaułek był uliczką. Krótką, wąską i ślepą. Dziewczyna stała na samym końcu obrócona w twoją stronę.
-Nie powinieneś mnie gonić.
Rengar:
-Wiem, ale to moje zadanie.
Mówiąc to powili podchodziłem do dziewczyny, rozglądając się za ewentualną zasadzką.
-Powiedz mi, jak masz na imię ?
Rikka Malkain:
Dziewczyna cofnęła się pod samą ścianę. -Oni ci powiedzą.- Odburknęła. W tej samej chwili usłyszałeś za sobą jakieś kroki. Do zaułka weszło dwóch drabów, którzy musieli przybiec tutaj za wami. Jeden był człowiekiem, drugi niziołkiem. Najwyraźniej współpracowali ze złodziejką, a ich zadaniem było wyciąganie jej z takich właśnie kłopotliwych sytuacji.
-Znowu musimy ci ratować skórę, mała? Naprawdę, idzie ci coraz słabiej.
Rengar:
-Witam panowie, niektórym nie podobają się wasze postępki.
Powiedziałem trochę niepewnie.
-Więc jak ta dziewczyna ma na imię ?
Rikka Malkain:
-Naprawdę? A mnie się nie podoba twoja morda.- Rzucił niziołek dobywając młota. -Spierdalaj, to zachowasz życie.
Jego towarzysz wyciągnął zza pasa sztylet i z wrednym uśmiechem zaczął podrzucać go w dłoni. Dziewczyna skrzyżowała ręce na piersi, nie odzywała się.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej