Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Ostateczna zemsta!
DarkModders:
- Ja nie mówie o tym byś sterował. Będziesz robił za nawogatora. Znasz strategiczne punkty tej ich wysepki więc wiesz gdzie bezpiecznie i z zaskoczenia zaatakować. Możemy płynąć twoim tylko nie wiem, co na to Elis. - powiedział podnosząc swój tyłek z krzesła i zakładając hełm. O dziwo ani razu nie dostał pustą bytelką przez łeb. - Wołaj chłopaków. Wracamy na morze.
Siwobrody:
- Tu nawigator musi stać przy sterze, widzimy się pod moim okrętem.
DarkModders:
Jaszczur w pośpiechu opuścił karczme i udał się na poszukiwania Kapitan Elis i jej załogi. W tym zgiełku całkowicie stracił orientacje w terenie. Szybko jednak odnalazł okręt. Wszedł na pokład i udał się w stronę Elis.
- Trafiłem na Siwobrodego. Jak zwykle siedział w karczmie i przepijał żołd. Popłyniemy wraz z nim w kierunku wyspy tych bandziorów z Ignis Terra. Według jego doniesień na tej wysepce znajduje się około setka ludzi i jedna szebeka. Esmeralda jest mniejsza, szybciej przedostaniemy się na tyły wroga.
Narrator:
- Nie płynę z wami, mam na oku tłustszy kąsek.
DarkModders:
Liczył na inną odpowiedź, jednak nie zamierzał podważać decyzji Elis.
- Szkoda, miałem nadzieje, że wspólnie skopiemy im dupska. Czas się pożegnać. - to powiedziawszy wyciągnął do niej dłoń. - Szczęśliwych wiatrów!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej