Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wkurwiony mag
Isentor:
- W takim razie wchodzimy. Isentor zszedł z jaszczura, by podejść do karczmy pieszo. Ruszył przed siebie.
Torstein Lothbrok:
Ex-wiking(choć dalej był nim w sercu) zrobił to samo. Sprawdził jak topór chodzi. To samo zrobił z mieczem. Ten drugi przyda się raczej bardziej w walce w karczmie, niż długi topór. Poszedł razem z magiem.
Melkior Tacticus:
Chwilkę później do środka wszedł Melkior. Rozejrzał się dyskretnie by ocenić wnętrze.
Ashog "Stalowa furia":
Ostatni zaś wszedł Ashog.
Isentor:
Isentor przekroczył prób karczmy, udał się w stronę baru, by zamówić napitek. Stoły pełne były gości, którzy zaczynali zbierać się w porze obiadowej. Chłopi schodzili z pół, by odpocząć przy zimnym kuflu piwa, zjeść i ponarzekać na ciężką pracę na roli. Przy kilku stolikach zasiadali mężczyźni odziany w lekkie zbroje, uzbrojeni w miecz. Kilku z nich uniosło głowy znad talerzy, kiedy stukot kostura maga rozniósł się po izbie.
- Witaj karczmarzu. Proszę o kielich wina. Coś wytrawnego. Widzę, że interes się kręci.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej