Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Cień króla
Feanor Ihareg:
Kolejne części części ciała Ukrytego zostały oddzielone od reszty i upadły na posadzkę. Najpierw rękę, zaś po niej głowa. Łeb Bestii z Revar huknął o podłogę i potoczył się pod twoje nogi. Bezgłowy wampir stał jeszcze przez chwilę, jakby nie wiedząc jeszcze, że nie żyje. Później przechylił się nieco bardziej w przód i runął na tors. Jego rany nie przestawały się leczyć. Wprawdzie teraz nic już nie mogło go uratować, lecz organizm zdawał się tego faktu nie akceptować. Za moment jednak wszystko ustanie, a potężny wampir stanie się niczym więcej jak tylko rozczłonkowanymi zwłokami.
Dragosani:
Wyszczerzona w niemym już wrzasku głowa Bestii z Revar w niemym już wrzasku głowa potoczyła się i zatrzymała, stukając w cielsko latawca. Ciało padło na ziemię, lecz jego regeneracyjne właściwości wciąż toczyło walkę z ranami. Dragosani schował szablę i podszedł do cielska drage. Wyrwał włócznię z jego głowy. Podszedł do truchła Ukrytego i wbił srebrny grot w serce Bestii. Gdy stwór ostatecznie znieruchomiał, Dragosani schował włócznię do pokrowca na plecach i kucnął przy Ukrytym. Podciągnął ciało do siebie. Gwałtownym ruchem wbił kły w jedną z żył. Zaczął łapczywie sączyć krew, szukając w niej tajemnic mocy Ukrytego.
Feanor Ihareg:
Jego krew uderzyła ci do głowy. Obrazy które zacząłeś widzieć były niezwykle chaotyczne, nie przypominały niczego z czym miałeś styczność do tej pory. Krew. Mord. Żądza zabijania, zadawania bólu i dominacji. Nagle zapragnąłeś tego samego. Jednocześnie, poczułeś dziwne napięcie w swoich mięśniach. Twoje ciało chciało rozpocząć proces niekontrolowanej transformacji. Rozpocząłeś walkę o własny umysł. Przegrana oznaczałaby deformację i poddanie się nowym pragnieniom, a w efekcie zdziczenie. Padłeś na podłogę tracąc świadomość. Nadeszły koszmarne sny, w których to ty byłeś skrzydlatą bestią mordującą kogo popadnie. Nie wiesz ile czasu upłynęło, nim w końcu się obudziłeś. Twoje ciało pozostawało jednak takie samo, a twój umysł nadal należał do ciebie. Zwyciężyłeś. Teraz, aby wydobyć moc Ukrytego z jego wspomnień, potrzebowałeś skonsultować się z innym wiekowym nieśmiertelnym. Pora na rozmowę z Feanorem.
Dragosani:
Krew Bestii z Revar była silna. Mocna. Kryła się w niej moc. Porażająca i pozwalająca. Dragosani z trudem walczył z instynktami rozbudzonymi przed dzikość tej krwi. Zarówno świadomie jak i podświadomie walczył wykorzystując wszelkie techniki, które poznał w czasie swojego życia. Wampirze nauki kontroli głodu krwi. Starożytne mantry służące do opanowania demoniczncych mocy bestii. Był Światłem w Ciemności. Nie mógł się więc poddać tej Ciemności. Nie wiedział ile czasu spędził bez zmysłów, tocząc walkę o własny umysł. W końcu przebudził się. Jego ciało wciąż było jego. Umysł także. Wstał i rozejrzał się. Po chwili namysłu wziął ze sobą zdobiony pas Ukrytego i ruszył do wyjścia z warowni. Czekała go droga powrotna, w której to musiał odwiedzić jeszcze obóz Srebrnej Ręki.
Feanor Ihareg:
Wróciłeś do obozu Bękartów, po drodze zabierając swojego konia z jaskini, i odebrałeś od Arnulfa swojego nowego chowańca. Później udałeś się do Feanora Iharega.
Zadanie zakończone powodzeniem!
Podsumowanie:
Dragosani wyruszył do Revar w poszukiwaniu bestii zwanej Ukrytym. Musiał bowiem wypić krew tego potężnego wampira by móc w pełni przyswoić nauki Feanora Iharega dotyczące najbardziej zaawansowanej formy wampirzej transmutacji. Jeszcze przed przekroczeniem granicy północnego hrabstwa, Drago starł się z grupą zbuntowanych wampirów atakujących niczemu nie winną wioskę. Król obronił mieszkańców osady wybijając wszystkich krwiopijców, po czym ruszył w dalszą drogę. Od razu po wjeździe do Revar, wampir natknął się na duży patrol Srebrnej Ręki, czyli specjalnej jednostki Bękartów Rashera której powołana została do walki z dziećmi nocy. Po krótkiej pogawędce z Arnulfem, przywódcą oddziału, najemnicy zabrali Drago do swojego obozu. Tam, Antares zgodził się pomóc Bękartom w odnalezieniu ich zaginionych towarzyszy. Wampir wybrał się w tym celu do ruin pewnej strażnicy, która okazała się być gniazdem ekkim. Król oczyścił wieżę z potworów, a następnie zszedł do podziemi. Tam zmierzył odnalazł to co zostało z patrolu Bękartów, oraz zmierzył się z fenorumem. Po zabiciu przeciwnika, Drago wyprowadził na zewnątrz ocalonych najemników i wrócił z nimi do obozu synów Rashera. W nagrodę, Arnulf obiecał królowi młodego Sirina. Dragosani postanowił odebrać go od Arnulfa, gdy już zakończy swoje polowanie na Bestię z Revar. Wznawiając poszukiwania, wampir udał się do wsi Progi. Tamtejsi łowcy skierowali go do Warowni Himinn, położonej wysoko w górach. Po drodze do twierdzy król napotkał trolla, z którym wdał się w inteligentną dysputę. Po jej zakończeniu wampir kontynuował podróż do warowni. Gdy do niej dotarł, wtargnął do środka i odszukał Ukrytego. Po długiej i wyczerpującej walce, Antaresowi udało się pokonać Bestię z Revar, oraz sprzymierzonego z nią latawca. Wrócił po tym do Arnulfa, od którego odebrał swojego sirina. Później nie pozostało mu już nic innego jak wybrać się w drogę powrotną do Feanora.
Nagrody:
*
chowaniec - sirin
*
Nazwa: Pas Wampirzego Lorda
Opis: Szeroki czarny pas ze skóry tarlessta, zdobiony sporą ilością kamieni szlachetnych.
Złotą nicią wyhaftowano na nim najważniejsze sceny w historii wampirzej rasy.
Wartość: 500 grzywien
Talenty:
Aktywność: 1 srebrny talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 4 złote talenty
[member=9411]Patty[/member]
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej