Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wierzyciel

<< < (2/24) > >>

Domenik aep Zirgin:
- O, stare wampiry mają zwykle wiedze o starożytnych czasach, i są potężne. Idealny sługa mrocznego maga. No skoroś ciekaw, to mała lekcja historii. Torreno to Arcylisz. pochodzi z Tinriletu. (Jeden z Księżyców Marantu) Uciekł  stamtąd w czasach gdy portal był otwarty. Uciekł bo Aragorn Tacticus, zniszczył jego państewko. Latami ukrywał sie na Valfden, a gdy opadła mgła pokrywająca oceany wyemigrował na Doral, gdzie założył sobie nowe "Księstwo". Torreno szukał na Valfden grobowca, a raczej więzienia, pewnego starożytnego wampira, nazwanego Dazelmoino, czyli "Demon" po starowampirzemu. To on przy pomocy Królestwa Vrih ukradł te 50 ton złota z Ekkerund, dzięki czemu sfinansował wszystko. Dazelmoino to przydomek wampirzego możnego. Sterlinga von Hohensteina. Okrutnika wielkiego, wyznawce ponoć Tiraga. Boskiego czy tam pierwotnego demona. Za zbrodnie postanowiono zamknąć go na wieki w grobowcu. Razem z nieokreślonym artefaktem. Do otwarcia więzienia potrzebny jest klucz, niestety…. Wysłany po klucz Pelikaner zawalił sprawę nawet nie docierając do kolekcjonera. Jak popłynął drugi raz to sie okazało że handlarz sprzedał go Torreno (klanowi Lotosu). Ale, ja wiem że handlarz jednak nie sprzedał tego klucza. Czemu? Nie wiem, ale sie dowiemy. Nie przynudzam?

Quinn:
- Nie nie, absolutnie. Bardzo to wszystko ciekawe. Mówisz zatem że kolekcjoner nadal ma klucz? Zakładam też, że owy arcylisz chce się dostać do grobowca po artefakt?

Domenik aep Zirgin:
- Tak i nie, bo od 2 lat siedzi cicho. Doszliści do stajni, tam Domenik wsiadł na kozła swego furgonu. - Chyba Torreno ma dość że Tacticusowie zatapiają mu statki, a Bękarty Rashera klepią jego bandy. Wskazał ci miejsce obok siebie. - Kolekcjoner prawdopodobnie ma klucz, tylko no... męczy nas oto pewien mag, Merith. Nie lubie go bo jest upierdliwy z tym kluczem. Ja chce tylko moje ćwierć tony złota. Bo 50% z tych 50 było moje.

Quinn:
Elf wspiął się i usadowił na miejscu obok krasnoluda.
- No to już widzę czemu ci tak zależy - zaśmiał się Quinn i ułożył wygodniej na koźle - Ćwierć tony złota to od cholery pieniędzy. A magowie faktycznie, często bywają upierdliwi. Taki to już irytujący narodek z nich.

Domenik aep Zirgin:
- Niestety, po śmierci Aragorna Tacticusa jego dzeci muszą się z Merithem użerać, ja też, jeśli chcemy mieć względny spokój. Wiesz, "ostatnia przysługa". Tylko tych przysług - Opuściliście miasto - - już trochę było. Wiem, opowiadam Ci o nekrofilach, starych rodach itd. A ty nie ogarniasz. Spokojnie, ogarniesz. Tacticus to jeden z chyba trzech najstarszych rodów na wyspie. I najbardziej - hehe - kontrowersyjny.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej