Autor Wątek: Na rozprostowanie kości  (Przeczytany 64000 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #440 dnia: 08 Marzec 2019, 15:51:04 »
– Zajmie to dużo czasu, a ludzie dalej znikają, by stać się kolejnym z jego eksperymentów – odrzekł Marduk. – Ale czy ukryłby swoje serce w miejscu urodzenia?

Offline Samir

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1228
  • Reputacja: 1313
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #441 dnia: 08 Marzec 2019, 15:57:19 »
Czując na sobie wzrok króla Samir odchrząknął i zabrał głos.
- Jeśli trzeba to oczywiście mogę popłynąć do Ishgaru. Ziemię przodków warto odwiedzić, a jeśli jest możliwość zdobycia informacji o naszym wrogu to oczywiście jestem za - zapewnił mauren.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #441 dnia: 08 Marzec 2019, 15:57:19 »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #442 dnia: 08 Marzec 2019, 16:16:25 »
Nagle cała uwaga skupiła się na sercu, a maurenowi chodziło na razie o jutrzejszy zwiad. Jednak priorytet szybko się zmienił jak okazało się, iż ów lisz pochodzi z jego rodzinnych stron. Nawaar jakoś nie widział tego, aby samemu się wujowi wydawać z drugiej zaś strony pod latarnią najciemniej i mając szczęście może go nikt nie rozpozna. Planowanie walki z liszem nabiera tępa z każdą minutą i trzeba było podjąć decyzję jakąś decyzję, bo oczy "wielkich" patrzą teraz na niego, co lekko go zestresowało, ale co mógł powiedzieć? Przecież królowi się nie odmawia choćby musiał iść na własną śmierć!
- Jeżeli trzeba to też popłynę. Razem nie będziemy rzucać się w oczy pośród swoich. Wyjaśnił.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #443 dnia: 08 Marzec 2019, 17:10:58 »
- A ja - przełamał za dużą kostkę kurczaka z mięsem - mam statek niedaleko stąd w Gandawie, jakby się pospieszyli to jutro po południu byliby w drodze. Bo to rozsądny pomysł. Isgharska pustynia jest całkiem mądrym pomysłem na ukrycie serca, krajobraz zmienia się tam bardzo często. No i nie zapominajmy o magicznej mgle, Marduke ja i moi ludzie nawet tam nie podejdziemy dopóki to gówno tam będzie.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #444 dnia: 08 Marzec 2019, 19:36:33 »
-Czy to ma przerodzić się w misję dla dwóch maurenów chodzących po pustyni? Jak niby w tym morzu piasku, skał i kamieni mają znaleźć serce?

Offline Samir

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 1228
  • Reputacja: 1313
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #445 dnia: 08 Marzec 2019, 20:47:44 »
Słysząc słowa anielicy Samir mimowolnie parsknął śmiechem. Całe szczęście nie miał jedzenia czy alkoholu w ustach, toteż nie opluł innych gości. Przynajmniej nie za mocno.
- Przypuszczam że tak by to wyglądało, szanowna anielico - powiedział z uśmiechem mauren - To jednakże tylko sugestia, zresztą moim zdaniem słuszna. Nie wiem co prawda za wiele o tym wrogu, wiem jednak że ludzie mają tendencję do powracania w rodzinne strony i jest prawdopodobne że tam własnie ukrył to czego szukacie.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #446 dnia: 08 Marzec 2019, 21:32:30 »
– Nie jestem przekonany. Ishtar nie jest małe, a nawet armia takich maurenów by miała olbrzymie trudności ze znalezieniem tego, czego szukamy – odrzekł Marduk.– Na razie trzeba się skupić na tym składzie z czerwoną rudą – oznajmił.
Do sali wpadł nagle zbrojny.
- Panie! Do bram się dobija jakiś biedak zarośnięty! – zawołał.- Twierdzi, że jest byłym hetmanem koronnym.
Marduk popatrzył na Dragosaniego i Melkiora z dziwnym uśmiechem.
– Wpuścić i przyprowadzić tu – rozkazał.
Wojak skłonił się i odszedł.
Chwilę potem do sali przyprowadzono, niezbyt grzecznie, bo za ramiona, Emericka, byłego hetmana, który przegrał stety-niestety wybory. W sali zapadła cisza.

Do leżącego krzyżem Mirzaka zbliżył się ubrany skromnie kapłan. Miał łysą głowę i lekko siwą bródkę.
– Za co pokutujesz? – spytał przyjaznym głosem krasnoludzkiego najemnika.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #447 dnia: 08 Marzec 2019, 21:55:31 »
- Puść mnie, ochlejmordo! Umiem chodzić!
Krzyknął i wyrwał się z uścisku żołnierzy. No cóż. Dziwnie się potoczyły ostatnie dwa lata jego hetmaństwa. Pełno było w tym alkoholu, burdeli, służby dla ojczyzny, spania, a właściwie to opierdalania się na stołku, no bo co innego może robić Hetman Koronny w czasie pokoju, jak tu wszystko jest jak należy? Noż z nudów można dosłownie oszaleć! A potem przeprowadzają dziwne wybory pod jego nieobecność i pozbawiają go wszelkich tytułów Radnego, przez co spadł na poziom jakiegoś szlachciura z Chatalu. Emerick odchrząknął i strzepał niewidzialny kurz z jego zbroi firmowej prosto spod młota Themo. Rozejrzał się po zebranych i skłonił się w teatralnym ukłonie. Szczerze, to on sam nie wiedział jakim cudem znalazł się tak daleko od stolicy i od swoich ziem, że wylądował w jakimś fanatycznie świątobliwym miasteczku, gdzie Zartat jest nawet w nazwie miasta, ulicach, czy też jest patronem tutejszych budynków.
- Ekhem... Wasza Wysokość, Rado, Aniołowie.. Panowie. Dzień dobry
Najlepsze przywitanie to na pewno nie było, ale Emerick jakoś nigdy nie odnajdywał się w tych dworskich etykietach, więc wysilił się na tyle ile mógł i złożył coś takiego.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #448 dnia: 08 Marzec 2019, 22:53:16 »
- Nie jesteś przekonany... - powtórzył chłodno wampir. - Nie mamy innych poszlak, więc nie wiem do czego można się tutaj przekonywać. Na takim zwiadzie stracimy jedynie nieco środków, które ja pokryję. Czasu nie stracimy, bo przecież my na wyspie nie będziemy siedzieli z założonymi rękoma, czekając na raport, który może okazać się bezowocny... - Tyradę przerwało jednak nadejście rzekomego Hetmana Koronnego. A to była osoba, której wampir nie widział dawno.
- Emerick. - Drago powitał przybysza, rzecz jasna rozpoznając go. Nie wstawał jednak. Jego honorowe miejsce przy stole było zdecydowanie zbyt wygodne, aby się z niego podnosić.
- Gdzie się podziewałeś tyle czasu? Twój gabinet zdążył zarosnąć kurzem. Planowałem nawet rozpoczęcie poszukiwań.*


*Ale ktoś nie chciał dać namiarów na fb!

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #449 dnia: 08 Marzec 2019, 23:04:22 »
Nawaar miał wtórować za Samirem, ale nagle obrady przerwał ktoś mu zupełnie obcy. Mauren nie znał tego człowieka, ale wydawać się mogło, że był lub jest kimś ważnym, jednakże nie chciał się wtrącać nie w swoje sprawy. Król jako jedyny nie widzi przeszkód w wypłynięciu do rodzinnych stron pary maurenów zwłaszcza, iż pokrywa to z własnej kieszeni. Póki co to zaledwie koncepcja a nie zaplanowana czynność. Teraz jest za dużo zmiennych i lepiej się wytrzymać, aż zakończy się powitanie kolejnego towarzysza broni. Takie rzeczy tylko psują cały koncept wyprawy i niszczą, podjęte wcześniej decyzję to wszystko teraz może potrwać wieki nim, dojdą do konsensusu.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #450 dnia: 09 Marzec 2019, 00:45:40 »
– Jesteś ostatnią osobą, jakiej się tu spodziewałem – rzucił do Emericka. Popił słodkiego, czerwonego wina. Emerickowi szybko zrobiono miejsce gdzieś między osobami "ważnymi" a bękartami Rashera, Nawaarem i Samirem. Przyniesiono mu krzesło, talerze, sztućce i kielich. Draven westchnął, jakby był zmęczony, albo znudzony. – Znowu muszę to opowiadać, co nie? – powiedział, rozglądając się po zebranych.– Chyba, że ktoś wprowadzi w szczegóły naszego gościa...

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #451 dnia: 09 Marzec 2019, 01:18:40 »
Kobieta błąkała po ulicach miasta, bez większego celu. Twarz zakrywała czarno-biała arafatka, a jej kruczoczarne włosy falowały pod wpływem podmuchu powietrza. Od ostatniego zlecenia minął dłuższy czas, chociaż nie wiedziała dokładnie ile, nie liczyła go, bowiem nie miał dla niej większej wartości.
Zapięła guzik w płaszczu, który okrywał blizny na jej plecach - pamiątkach po spotkaniu najwidoczniej znanego jej krasnoluda. Wiedziała, że był jej bliski, lecz nie chciała tego przyjąć do swojej świadomości.
W jej umyśle ciągle wirowało jedno słowo, a raczej imię - Evening. Ciemnoskóra czuła, że to imię nie jest jej obce, wręcz przeciwnie. Podświadomie myślała, że łączyła ją z nią więź na kształt przyjacielskiej. Nie dawało jej to spokoju, musiała się przekonać, czy tak właśnie było.
Przechodząc koło jednego z domów zatrzymała się. Po chwili przypomniało jej się obwieszczenie, że marszałek koronny poszukuje grupy śmiałków do niebezpiecznej misji. Maurenka westchnęła i skierowała się w stronę drzwi. Nie miała nic do stracenia, więc weszła do środka.
Kierowała się w stronę, z której dochodziły odgłosy rozmowy, jak prosto było wywnioskować - w pomieszczeniu znajdowało się dosyć sporo osób. Kobieta dawno nie miała styczności z takim tłumem ludzi.
Rozejrzała się i stanęła z boku, czekając na rozwinięcie wypowiedzi o szczegółach misji.

Offline Egbert

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 317
  • Reputacja: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #452 dnia: 09 Marzec 2019, 10:42:15 »
Egbert nie należał do ludzi najcierpliwszych, dlatego cała ta sytuacja zaczynała go już trochę męczyć. Porwał ze stołu następny kawał mięsa, po raz kolejny potrącając łokciem Ashoga. Ta dyskusja nie miała sensu. Jeśli nie mogą zaatakować lisza, to po co w ogóle tutaj przyjechali? Pewnie należałoby teraz wstrzymać się z natarciem do czasu aż zdobędą więcej informacji, co do tego większość się zgadzała. W międzyczasie zaś trzeba by podjąć jakieś działania mające na celu przyhamowanie przeciwnika. Zrobić coś, co by spowolniło realizację jego planów, a najlepiej uwięziło go w twierdzy.
-Możne ściągniemy więcej ludzi i zaczniemy oblężenie? Uwięzimy lisza w jego siedzibie, tak by nie porwał już nikogo więcej. Będziemy go trzymać w szachu dopóki nie poznamy lokalizacji serca.
Może i Egbert siedział na końcu sali, ale głoś miał wystarczająco donośny by usłyszeli go wszyscy. Nie musiał go nawet specjalnie podnosić. Bękart wiedział, że zdobycie zaopatrzenia nie będzie dla oblegających żadnym problemem. Byli przecież w środku swojego królestwa. Ich armia mogłaby więc obozować dookoła leża nekromanty miesiącami, albo i latami jeśli będzie trzeba.
-Jako mag, nasz główny wróg mógłby uciec teleportem, ale zostawiłby nam wtedy wszystko co do tej pory zbudował i musiałby zaczynać od zera. Poza tym, może udałoby się jakoś zablokować mu drogę ucieczki, gdybyśmy zgromadzili wystarczającą ilość czerwonej rudy.
Co do tego ostatniego, najemnik nie miał pojęcia czy jest to możliwe, ale nie zaszkodziło podsunąć reszcie takiego pomysłu.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #453 dnia: 09 Marzec 2019, 11:11:49 »
– Oblężenie go nie zmieni tego, że ludzie i tak będą znikać. Po wyspie przetaczają się jego bandy siepaczy i uczniów, jak ta w Bogdańcu. Może nawet większe. Patty, według Twojego raportu, to ty znalazłaś takie jedno miejsce, w którym przetrzymywali porwanych, tak? – przemówił Marduk, pod koniec kierując się do Patricii. – I choć sam pomysł oblężenia nie jest zły, to jest on niezwykle trudny do wykonania w dżungli. – wyjaśnił. Marduk zauważył też nowo-przybyłą.
– O. Witamy! Czego tu poszukujesz, panno...?

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #454 dnia: 09 Marzec 2019, 11:22:22 »
Emerick praktycznie nie wiedział o czym obraduje tutejsza kompania, tylko co jakiś czas ktoś wspomina o magu czy innym lisie, o jakimś sercu i siepaczach. Postanowił na chwilę obecną się nie wypowiadać, dlatego usta zajął winem, bo nic mocniejszego tutaj nie było, bo głowa Marduka by nie wytrzymała takiego trunku, oraz mięsiwem, które, musiał przyznać, było całkiem niezłe. Wreszcie rozmowa przeszła do kwestii oblężenia i dżungli.
- Nie byłby trudny, gdyby zamiast budować miasta w środku dżungli, zaczynało się wpierw karczować tę dżunglę i wprowadzać tu trochę cywilizacji, a nie samą religię.

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #455 dnia: 09 Marzec 2019, 11:25:56 »
- Tak było - odparła kobieta Mardukowi i wychyliła kolejny puchar wina. Przyjemnie zaszumiało jej w głowie. Rzeczywiście mszalne mocne, stwierdziła z uznaniem - Kryli się w jaskini, dość dobrze uzbrojeni i liczni, łapali okoliczną ludność i trzymali ich w klatkach. Przewodził im jakiś orkowy mutant, większe to to bydle było od typowego orka i o wiele silniejsze. W tej kryjówce był też teleport, podejrzewam zatem że i inne kryjówki są wyposażone w taki system bezpieczeństwa - mówiła Patty również nie tyle Mardukowi, co i reszcie zebranych.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #456 dnia: 09 Marzec 2019, 11:32:19 »
-Wieści z Isgharu od naszych specjalnych wysłanników mogą nigdy nie dotrzeć. Poza tym taka wyprawa zajmie miesiące. Mamy tyle czasu?- broniła dalej swojego zdania.
-Marduk, czy w Zartykanie jest jakakolwiek księga dotycząca magii albo liszów?- spytała Dravena. Każdy bowiem rzucał jakimiś informacjami - wszystko to należało jednak potwierdzić.
-Pójdźmy zbadać w końcu ten skład rudy, może coś się wyjaśni- zaproponowała jeszcze. Potem popiła wina. W międzyczasie do sali weszli jeszcze jacyś ludzie. Dość ważni jak się zdawało, ale anielica ich nie pamiętała. Prócz jednej maurenki.
-To jest Armin! Dziewczyna Siliona aep Mor- Antarii wstała od stołu i podbiegła do dziewczyny. -Ar! Gdzie byłaś? CO się z tobą działo? A Marcus? Teraz musi być już dużym chłopcem!- Eve trzymała Armin w ramionach i wypytywała o wszystko od razu, niecierpliwa odpowiedzi.
« Ostatnia zmiana: 09 Marzec 2019, 11:38:32 wysłana przez Evening Antarii »

Offline Patty

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 7406
  • Reputacja: 7093
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wszechwiedzy nie mam, lecz wiem różne rzeczy
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #457 dnia: 09 Marzec 2019, 11:40:19 »
Słysząc zaś słowa Emericka anielica czuła potrzebę by mu odpowiedzieć i dodać coś od siebie.
- Ty w ogóle wiesz o czym mówisz...? Karczowałeś kiedyś dżunglę, kojarzysz z czym się wiąże tego typu przedsięwzięcie?  Wnosząc z odoru wódy i całego tego obrazu - Patty poczyniła dość ogólny gest, wskazując na zarośniętą i zapuszczoną fizjonomię Bękarta  - Myślę że nie. Siedź zatem na dupie, pij swoje wino i pozwól rozmawiać tym którzy mają o temacie pewne pojęcie.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #458 dnia: 09 Marzec 2019, 11:49:42 »
Nawaar poczuł się w tym wszystkim skonfundowany! Wszyscy robią co chcą, mówią co chcą a nie skupiają na problemie. Obrady co chwile są przerywane, przez jakieś nowe persony, po prostu zrobił się tu jeden wielki burdel, pozostaje tu jeszcze nasrać i będzie dosłownie wszystko. Cyrk na kółkach, który nie ma zarządzającego batem. Evening ciągnąć ważny temat, porzuca go, by zajmować się koleżanką i tutaj świetnie ukazała się natura kobiet. Mówią jedno, robią co innego to woła normalnie o pomstę do nieba. Ciemnoskóry przestał już się przejmować czymkolwiek zrezygnowany, wolał się najeść i napić dopóki ktoś tego szajsu nie ogarnie.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #459 dnia: 09 Marzec 2019, 11:53:18 »
– Spokojnie, Patty – Marduk wtrącił się.– Wiesz, Emerick. Nie zbudowałem tego klasztoru sam. Ja tylko tchnąłem nowe życie w obrośnięte mchem i lianami ruiny, które znalazłem pośród dżungli – uśmiechnął się lekko.– I jak myślisz, czy karczowałbym lasy wokół klasztoru Bractwa, tym samym ułatwiając komuś obleganie? Pominę resztę tych zarzutów, bo dyskusja z tobą na temat religii jest jak mówienie demonowi, że zło jest złe – machnął dłonią.– Hetman od siedmiu boleści, który robi za byle kaprala. – popił wino, kończąc sucho wywód. I już miał odpowiedzieć Evening, gdy ta zaczęła wyściskiwać maurenkę. Widocznie się znały, nawet bardzo dobrze.
– W katedrze znajduje się duża biblioteka, trochę budowana na wzór tej z naszej siedziby. Kazałem przepisać wiele z naszych ksiąg, pewnie też coś własnego dorzucali. Może znajdzie się tam coś. Nie jest głupim pomysłem, aby się tam udać. Po wieczerzy wybierzemy się tam, ale w trochę węższym gronie. Nie zrozumcie mnie źle, do biblioteki Bractwa mają dostęp tylko jego członkowie i król.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na rozprostowanie kości
« Odpowiedź #459 dnia: 09 Marzec 2019, 11:53:18 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything