Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na rozprostowanie kości
Melkior Tacticus:
- Tak, Rasher byłby smutny gdyby łupy zostały. A jeszcze by je znaleźli inni... Nie bądź taki święty, chcesz to im pogrzeb wypraw.
//Na wozie ląduje
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Mirzak aep Rothgar:
Krasnolud który przespał całą bitkę w wozie Kazmira wyszedł na siku. Słysząc Komandora parsknął śmiechem aż obszczał sobie buta.
- Huehue. Dobre nawet. Ale lepiej cichaj komandorze bo nas dosingnie Gniew Zartata! Mówiąc to podniósł ręce w góre. A potem wgramolił się z powrotem do wnętrza Kaziowozu.
Dragosani:
Dragosaniemi również nie do końca podobało się to spowolnienie ich wymarszu spowodowane chciwością jednego członka drużyny. Lecz nie wyraził swojej dezaprobaty.
- Przynajmniej złom nie będzie zaśmiecał traktu... - mruknął tylko. Wsiadł na konia i czekał na pozostałych.
Marduk Draven:
- Czas poprostu tracimy, na te wasze cyrki - odrzekł. -Wracać na początkowe pozycję i ruszamy.
Melkior Tacticus:
Marduke miał rację, ale Melkior mu tego nie powie. Lubi się z nim droczyć, jak z każdym rycerzykiem Zartata. Wina genów po tym skurwiałym czarnym draconie, który uchodził za jego ojca. Elf poczekał aż Bękarty zajmą miejsca i ruszył zgodnie z poleceniem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej