Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W drodze do Ombros
Melkior Tacticus:
Drzwi otworzył ci Vernon. - Wejdź, Celia jest w gabinecie.
DarkModders:
- Elegancko. - odpowiedział z lekkim uśmiechem przekraczając próg pokoju. Było tam nawet całkiem przytulnie i przestronnie. Vernon zaprowadził go pod same drzwi gabinetu. Ostatni raz poprawił swoje uposażenie i zapukał trzy razy do drzwi. Zaraz też otworzył je i przekroczył próg gabinetu. Celia siedziała zaraz za biurkiem. Ukłonił się jej lekko i przywitał jak przystało na szlachcica i Bękarta.
- Cześć Celio. Doszedł do mnie twój list. Dziękuje za załatwienie tej sprawy, głupio wyszło ale teraz nie ma co nad tym się zastanawiać, czasu nie cofniemy. Czego się dowiedziałaś?
Melkior Tacticus:
- Zamknij się, siadaj i słuchaj. Twoich ziem nie zaatakowali piraci, to łupieżcy z Ignis Terra. Po odejściu demonów na tych terenach zostało dużo niewolników. Którzy nie chcieli stać się częścią żadnego państwa. Zaczęli łączyć sie w hordy, zajmować stare ruiny... Twoja mapa wskazuje jedną z wysp na Wewnętrznym Morzu Archipelagu Chatal. Prawdopodobnie mają tam obóz wypadowy.
DarkModders:
Jaszczur usiadł zgodnie z rozkazem Celi. Wsłuchiwał się w jej każde słowo, teraz już miał przeczucie, że wszystko rozumie. Jednak to nie byli piraci a zwykli i bezwstydni łupieżcy z Ignis Terra.
- Teraz to wszystko wyjaśnia dlaczego atakowali z taką bezzwględnością i zacięciem. Pani Mei miała racje, że to "koczownicy" z Ignis Terra. Przydałoby się im złożyć wizyte na tej wysepce w Chatal. - powiedział z lekką nutką zaintrygowania. - Problemem będzie tylko statek no i jakaś załoga.
Melkior Tacticus:
- Ja ci nie pomogę. Za dużo mnie kosztowałeś.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej