Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W drodze do Ombros
DarkModders:
--- Cytuj ---Nazwa wyprawy: W drodze do Ombros
Prowadzący wyprawę: [member=24422]Melkior Tacticus[/member]
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Znajomość sprawy.
Uczestnicy wyprawy: Szeklan Caved
--- Koniec cytatu ---
Wolnym krokiem opuścił swoje domostwo. Stał przez chwilę na podwórku wpatrując się w obficie sypiący śnieg. Pogoda iście wyborna na długie i żmudne podróże. Ostatnia jego wizyta w Ombros, nie była zbyt miła dla niego samego jak i tych, którzy go porwali. Siarczyście zaklął i żwawym krokiem ruszył w stronę stajni, w której trzymał konia. Wyprowadził go na zewnątrz, osiodłał i dosiadł. Zaraz też ruszył galopem w stronę Ombros.
Melkior Tacticus:
Jechałeś tak więc w kierunku owego miasta.
DarkModders:
Podróż długa i żmudna, na domiar złego śnieg nie ułatwiał mu tej przeprawy. Chciał jak najszybciej dostać się do Ombros i dowiedzieć się, co przygotowała dla niego Celia.
- Oby to było coś sensownego. - burczał pod nosem leniwie rozglądając się dookoła siebie. O tej porze roku okolice bywają często zdradliwe, a wygłodniałe zwierzęta lubią napadać na samotnych podróżników. Cały czas w gotowości miał swojego Caveda oraz Negocjatora. Już szczerze mówiąc nawet nie pamiętał kiedy ostatnio je używał.
Melkior Tacticus:
Okazji nie miał, kilka dni później dotarł do Ombros. Celia miała kamienicę w okolicy portu. Adres znałeś.
DarkModders:
Jaszczur cały i zdrowy dotarł do Ombros, miasta które tak bardzo zapadło mu w pamięci. Wszystkie kurwiki budziły się w nim na widok starych już i zrujniwanych budynków pewnej znanej mu szajki. Teraz jednak miał co innego na głowie. Nie zsiadając z konia poszedł przed siebie, jakby z automatu kierując się w stronę kamienicy Celi. Tam już zsiadł z konia, przywiązał go do słupka i ruszył w stronę jej mieszkania. Stanął przed drzwiami i kilka razy załomotał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej