Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
I tylko wiatr
Melkior Tacticus:
- O kurwa! Gołąb! Wypalił przestraszony marynarz. Ogólnie to połowa załogi się posrała ze strachu, druga połowa wykonywała znaki Zartata w powietrzu. Kapitan... kapitan zaś stał niewzruszony.
- Nie można. Odpowiedział. - Co sługę Zartata obchodzi prywatny statek. Nawet nie Valfdeński. Bał się, ale starał się tego nie okazywać.
//Zapomniałem wczoraj ;[
Narrator:
Obie załogi zauważyły nadciągający sztorm z wschodu. Z uwagi na małą załogę załoga brygu Marduka skierowała się do Atusel.
Zadanie zakończone z woli Marduka
Nawigacja
Idź do wersji pełnej