Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Morze, pieniądze, perły i flaki
Ashog "Stalowa furia":
- Kreatywny pomysł, nieco przesadzony ale dający jasny komunikat. Na kodze nie ma kajut, pod pokładem jest jeden wspólny kubryk z porozwieszanymi hamakami. Oczywiście kapitan ma swoją kajute, na rufowym kasztelu. Niektóre statki handlowe mają nawet dwie kajuty, a dla załogi piętrowe prycze. Ten nie miał. Tyrr wynajął najtańszy statek... ork i mauren poszli spać.
Pelikaner ibn Atakur:
Jak na zawołanie maurenowi przyśniło się spotkanie z żywiołem, jednak w tej wersji, topi się i wszyscy o nim zapominają. Sen budzi maurena, który wstaje by wyjść na pokład pooddychać świeżym powietrzem.
Narrator:
Wyszedłeś, był środek nocy na środku morza. Było zimno, kołysało i w ogóle nie fajnie.
Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner rozejrzał się po pokładzie, wziął głęboki wdech i zawrócił do swojego "łoża", nucąc cicho pod nosem.
Narrator:
Kilka dni później... Statek zbliżał się do wybrzeża Dihok. Dihok to najmniejsza z wysp leżących na Morzu Orathu. Jest to typowa wulkaniczna wyspa, porośnięta bujną roślinnością i dysponująca żyzną glebą. W zasadzie nic nie wyróżnia jej spośród innych wysp tego typu. Po za jednym, na Dihok znajduje się kilka osad, tworzących razem z leżącą kawałek na północ wyspą Vrihok "Królestwo Vrih". Do 31.04.10419 II Ery Ilusmirska kolonia. Upadek asteroidy oraz I Wojna z Meanebem zachwiała światową polityką na tyle że tamtejszy gubernator, Ulrich von Jungangren, ogłosił niepodległość. Przy poparciu większości możnych, kupców oraz wojska. Siły lojalne wobec Ilusmiru ustąpiły po 2 miesiącach walk, Radzie Kupców nie zależało na koloniach, nie na tyle by chciano marnować pieniądze, okręty i ludzi na odzyskanie wysp mniejszych od Zuesh. Ilusmir zdecydował się uznać nowo powstałe państwo i zdominować je za pomocą handlu. Do 9 roku III Ery, kiedy Meaneb tworzy zabójczą mgłę, która spowija morza i oceany królestwo prosperowało. Przez kolejne 9 lat Vrih było odcięte od świata. Po upadku Mgły Jungangren zaczął prowadzić interesy z Doral, państewko uniknęło losu reszty kontynentu tylko dlatego że Ardenos było zaangażowane w wojnę z Torgonem i Valfden. Obecnie kraj funkcjonuje normalnie. Port w Sannau czekał. Największe miasto na wyspie, leżące na południowym wybrzeżu wyspy. Liczące sobie niemal 3 tysiące mieszkańców, głównie maurenów i elfów. Można by by rzec iż jest to typowe portowe miasto, jednakże Sannau od zawsze dbało o dobry wizerunek. Port - wizytówka stolicy - to przede wszystkim karczmy, zamtuzy i kasyna. Budynki są tu murowane a ulice nawet czyste i pozbawione nadmiaru typowych portowych "aromatów". Przy wojskowym nabrzeżu zawsze cumuje 5 fregat gotowych do obrony przed nagłym atakiem z morza bądź do pościgu. Na klifie na wschód od miasta wznosi się zamek Al'Iqr będący siedzibą władcy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej