Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Nowe porządki
Kazmir MacBrewmann:
- Interesujące. Odpowiedział Kazmir. - To teraz opowiedz nam o waszych sukcesach w walce z piratami z Garugi,
bo na pewno masz jakieś. Na przykład... aresztowanie Meynarda. Kazmir był obeznany, jest jednym z nielicznych krasnoludów uwielbiających morze. Z tej miłości zrodziło się kilka znajomości z "neutralnymi kapitanami". W tym krasnoludem Georgiem który opowiedział mu to i owo. Gdy Melkior był tu Margrabią mieli się z Meynardem spotkać i zrobić ynteres. Ale kula armatnia która trafiła Komandora zniweczyła te plany.
Narrator:
- Zapewniam Pana, że nie było powodów do atakowania Garugi, jest to spokojne miasto, nie mamy żadnych problemów z piratami. - Odpowiedział.
Zaidaan:
Emerick zamyślił się chwilę i dał mówić Kazmirowi. W końcu jednak i on zabrał głos.
- A gdzie mogę znaleźć Zbigniewa Hafta?
Narrator:
- Tego nie wiem, panie. Ale po co wam on?
Zaidaan:
- Mhm, rozumiem. - Odparł. Nabrał więcej powietrza do płuc i rozejrzał się po rozmówcach. - No cóż, bardzo nam pomogłeś, Dziwiszu. Dziękuję i do zobaczenia.
Ukłonił się nieznacznie, tak jak etykieta nakazywała gdy się z kimś żegnało. Gestem ręki pokazał Kazmirowi by szedł za nim. Opuścili komisariat i znaleźli się na placu, Emerick rozejrzał się po straganach.
- Będąc szczery, coś mi tu się nie podoba. Wiesz coś może więcej o tym Zbigniewie Hafcie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej