Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Do trzech razy sztuka
Longinus Podbipięta:
Schody, wyłożone dywanem, zaprowadziły cię do kwadratowego przedsionka, wewnątrz którego było czworo drzwi.
Ilhrim Aeder z Peridionu:
Isabelle stwierdziła, że jak w zegarze spróbuje wybrać pierwsze drzwi od lewej. Podchodząc do drzwi zapukała lekko , a następnie spróbowała je otworzyć.
// Czy ja tu czasem nie mogę wykorzystać umiejętności maurena... obierzyświata?
Longinus Podbipięta:
//Możesz, choć wiedza tego, co byłoby za drzwiami, zanim byś je otworzyła byłaby... dziwna
Od drzwi, do których zapukałaś wiało chłodnym wiatrem. Musiało tam być duże, otwarte okno.
Ilhrim Aeder z Peridionu:
//W sumie racja... ale korci, nie powiem :P
Isabelle poczekała jeszcze chwilę na jakąkolwiek reakcję zza drzwi, jednak gdy po jakimś czasie oczekiwania nie stało się nic, podeszła jeszcze kawałek bliżej i spróbowała otworzyć je sama. Zamyśliła się jakimś cudem w tym czasie... Jeśli to okno sprawia, że czuć zza drzwi ten chłód, to trzeba je jak najszybciej zamknąć, by nie mogło posłużyć za kolejne wejście.
Longinus Podbipięta:
Drzwi ustąpiły. W środku zaś spotkałaś niemiły widok. Włamywacz, ubrany w skórę sambira. Widząc cię dobył sztylet.
- Właź tu i zamknij drzwi, to nic ci nie zrobię.- syknął, zbliżając się z ostrzem.
//W razie gdybyś chciała walczyć:
1x włamywacz
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej