Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
ÂŚwit sprawiedliwych
Torstein Lothbrok:
Wiking wręczył mu mieszek i wszedł do środka. Rozejrzał się, zapamiętując i mapując sobie pomieszczenie i najważniejszego aspekty. ÂŻeby wiedzieć gdzie w razie czego uciec, gdzie są ci strażnicy miejscy i tym podobne.
552 grzywien i 4 denary - 50 grzywien = 502 grzywien i 4 denary
Goris:
Ork wziął grzywny i ustąpić ci miejsca w drzwiach, byś mógł wejść. W środku nie było zbyt wykwintnie. Kilka drewnianych stołów i równie drewniane krzesła przy nich. Przy niemal każdym stoliku ktoś siedział, jednak ciężko było z daleka rozpoznać typy tych ludzi. Zauważyłeś też kilka niewielkich okien, a największe z nich stało za ladą, gdzie jakiś mauren polewał trunki. Wszystkie meble były tak ułożone, że większość stała blisko ścian pozostawiając sporo miejsca na środku sali. Gdzieś w rogu znajdowały się też schody na piętro.
Torstein Lothbrok:
Wiking rozejrzał się po lokalu, wyglądającym na raczej średniej jakości. Podszedł do lady. Oparł się o nią.
- Piwa. Ciemnego, jeśli masz.- powiedział.
Goris:
Mauren postawił przed tobą otwartą butelczynę z piwem.
- Widzę, że kolega nowy. Pierwsze piwo gratis.
Torstein Lothbrok:
Wiking wziął butelkę z piwem. Wziął duży łyk.
- A dziękuję.- zniżył głos.- Mam pewien ynteres do straży miejskiej. Wykidajło mówił, że są tutaj. Mógłbyś... no wiesz, wskazać mi gdzie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej