Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
ÂŚwit sprawiedliwych
Torstein Lothbrok:
Wiking natychmiast ruszył na pomoc. Pierwszego kopnąl w tył kolana, sprawiając że padł na drugie. Następnie huknął go głowicą rękojeści swojej dłoni po głowie. Drugi w porę się obrócił. W porę, by zarobić w łeb puklerzem, a następnie dostać na poprawkę głowicą od rękojeści miecza.
2x Strażnik (nieprzytomni)
2x Gwardzista(1 z bełtem w udzie, drugi nieprzytomny)
Goris:
Dread wolałby rozwiązać ten problem raz a porządnie. Zwłaszcza, że chwilowe ogłoszenie minęło i wszyscy wstali na nogi i was otoczyli. Nawet ten z bełtem w udzie ledwo stał, ale miecz trzymał. Jak na komendę rzucili się na was jednocześnie.
2x Strażnik
2x Gwardzista(1 z bełtem w udzie)
Torstein Lothbrok:
Torstein przyjął na puklerz cios jednego. Na miecz drugiego, którym okazał się ten z bełtem w udzie. Kopnął go więc w ranną nogę, po czym poprawił w twarz. Skupił się na tym drugim.
- Zabijamy, czy nie?- rzucił w pytaniu do Dreada, uderzając głowicą w twarz drugiego strażnika.
Pozostała dwójka zajęła się jednorękim. Wiking chlasnął jednego samą końcówką miecza po plecach, po czym ciął go płytko po udzie.
2x Strażnik (1 dostał lekko po plecach i udzie)
2x Gwardzista(1 z bełtem w udzie)
Goris:
Dread nie odpowiedział, bowiem jeden ze strażników odpuścił tobie i rzucił się na kalekę. W tym momencie miałeś na sobie jednego, zdrowego strażnika, który nie odpuszczał i robił wszystko, by cię zająć, podczas gdy reszta nękała biednego jednorękiego.
2x Strażnik (1 dostał lekko po plecach i udzie)
2x Gwardzista(1 z bełtem w udzie)
Torstein Lothbrok:
Wiking westchnął, co też w całym tym wirze było ledwo, albo w ogóle nie słyszalne. Przyjął na puklerz kolejny cios wroga, tego z bełtem w udzie. Natarł, zmuszając go do postąpienia kilku kroków w tył, po czym kopnął kolanem w krocze. Gwardzista zgiął się. Torstein sprzedał mu silny cios tarczy w twarz, po czym natarł na pozostałych. Zareagowali, przynajmniej jeden z nich.
Strażnik zastąpił mu drogę i zaatakował mieczem. Lothbrok przyjął na puklerz i szybkim ruchem pchnął mieczem w jego udo. Strażnik ryknął z bólu, zaś Torstein wyjął ostrze z jego nogi i walnął go skrytą za metalowym hełmem głową i ciął płytko przez pierś, posyłając go na łopatki. Została dwójka, męcząca biednego Dreada. Pierwszego po prostu walnął po łbie głowicą miecza. Miękki hełm nie dał rady i człowiek stracił przytomność. Drugi, gwardzista nie wiedział co też począć. Dread ciął w niego od góry na co on zasłonił się mieczem. Torstein z kolei zaatakował od lewej, w jego udo - tam powędrowała tarcza gwardzisty. Bękart walnął go własnym puklerzem, powodując, że stracił równowagę. Lothbrok wykorzystał to i szybkim krokiem znalazł się za nim. Złapał go lewą ręką, jednocześnie odrzucając puklerz. Miecz przystawił mu do gardła.
- Rzucić kurwie broń!- rozkazał im.- Rzucić i pod ścianę!
//Który z nich to jeden z szulerni?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej