Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część III - krwawa jatka
Longinus Podbipięta:
Tymczasem paladyn wysłany po Kiellona znalazł w końcu Themo.
- Jenerale! Marszałek koronny wzywa! W prawym skrzydle ratusza znaleźli podziemne przejście.- objaśnił.
Drzwi ustąpiły przed Ashogiem. Ujrzał coś, co musiało być sypialnią. Albo raczej było. ÂŁóżko miało resztki baldachimu. Był też jakiś kufer i kilka spalonych szafek
Toruviel:
Toruviel, będąca z drużyną Gascadena ziewnęła.
- No to skoro tu pilnujecie, no to idę sprawdzić co tam u nich.- rzekła. Poszła do wejścia od ratusza, spalonego i niezbyt zachęcającego. Weszła do środka, rozglądając się. Zaszła do klapy którą weszli Melkior, Kiellon i Marduke.- O nie, nie, nie, nie. Ja tam nie idę.- burknęła. Zamiast tego weszła po schodach. Rozejrzała się i poszła do korytarza na wprost.- No hej. To skoro sprawdzasz lewo, to ja wezmę prawo.- oznajmiła. Dobyła miecza.
Ashog "Stalowa furia":
- Aha. Odpowiedział Toru i sprawdził kufer.
TheMo:
-No to trzeba je sprawdzić. Wy tu poczekajcie. Jak usłyszycie sygnał, wróćcie do obozu.
Polecił żołnierzom i pognał razem z posłańcem do ratusza. Teraz już wiedział co się tak dymiło. Kiedy wszedł do środka krople z jego zbroi spadły na i mieszając się z popiołem utworzyły niewielkie kałuże o czarnych brzegach. Zostawiając takie ślady udał się do prawego skrzydła. Tam ujrzał podniesioną klapę. Nachylił się nad nią.
-Hop hop!
Marduk Draven:
- Sprawdź ten tunel, Kiellon, jak już tam wchodzić. Ja zajmę się tą ścianą.- rzekł. Zawołał nagle Themo.- Co?!- odkrzyknął.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej