- Witam piękne panie z powrotem! Ten niespełna rozumu krasnolud dostał swoją nauczkę, teraz po stu batach nauczy się rozsądku na następny raz! - Wychwalił się jak to Kiellona ukarał, potem wskazał na Zygfryda. - To jest prawdziwy rycerz! Wierny, oddany Bogom, ojczyźnie, władcy i damie serca, honorowy, odważny, mężny, twardy, stanowczy, nieugięty, silny, sprawiedliwy, szlachetny, mający szacunek dla kobiet, gotów do ochrony ich czci. Takich to po prostu ze świecą szukać! - wychwalił Marduka aż chyba za bardzo, pewnie za chwile doprowadzi do kolejnego kabaretu.