Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W głąb Zapomnienia
Zaidaan:
No więc Emerick zszedł z powrotem na dół. Wziął tą srebrną karafkę i zaczął schodzić schodami w dół. Ogólnie to spieprzył po całości jak mało kto, ale przynajmniej nie wychodzi z pustymi rękoma. Zdobył srebrną karafkę i jakąś tajemniczą miksturę z piwnicy!
Dragosani:
Karafka była srebrna, więc jako tako cenna. Jej zawartością było wino. I to nawet nie zatrute. Chyba. Zaś co do tajemniczej mikstury... cóż, jej właściwości Hetman jeszcze nie znał. Oczywiście mógł ją wypić, to by się przekonał.
Nazwa: Srebrna karafka
Opis: Srebrna karafka. Idealna do podawania w niej wina. Zdobią ja motywy winorośli i liści. Przypadek?
Wartość: 100 grzywien
Zaidaan:
No więc Emerick sobie zszedł z tych schodów. Siorbnął sobie tego chyba nie zatrutego wina i podszedł do swoich kolegów towarzyszy, którzy grzebali przy trupach. Popatrzył tak na nich dziwnie.
- Znaleźliście coś ciekawego?
Zapytał i poczekał chwilę nim wypali ze swoimi przygodami w wieży.
//:biere
Nazwa: Srebrna karafka
Opis: Srebrna karafka. Idealna do podawania w niej wina. Zdobią ja motywy winorośli i liści. Przypadek?
Wartość: 100 grzywien
TheMo:
Jeden trup, drugi trup. Tak mu to leciało pomału. Brudna robota się opłaciła, bo w końcu natrafił na pokaźną sakiewkę. Na oko przeliczył grzywny. Cóż, w porównaniu z jego obecnym majątkiem to nie była jakaś zadowalająca suma. Ale czego się spodziewać po bandycie. I czego się spodziewać po orku, który się opiekuje jego majątkiem? Po ostatniej myśli jednak nie wybrzydzał i schował zawartość mieszka do kieszeni. Jego towarzysze nie próżnowali. Gdy już wszyscy skończyli maruderstwo podszedł do reszty.
-I jak panowie? Zadowoleni z łupów, bo ja bym sobie pozwiedzał ten fort, zanim nasi znajomi całkiem go złupią.
Kazmir MacBrewmann:
- Piersiówke, z wódką z Północy. Z czasów sprzed plagi wampirów. Smak na to wskazuje. Ciekawe że takie coś posiadał byle skurwysyn. Odparł delektując sie kolejnym łykiem. - Dupa tam a nie łupy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej