Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pas i ostrogi - Gascaden

<< < (15/37) > >>

Gascaden:
ÂŁadniej by wyglądało jakby odchylili halabardy, ale widocznie nie tylko hetman jest biedny. Jaszczur wszedł do środka.

Marduk Draven:
Zalała Cię istna fontanna bogactwa. Drogie, kolorowe dywany na podłodze, hebanowe płyty podłogi, prześwietne obrazy na ścianach, w złotych ramach. Gdybyś nie był honorowym wojownikiem Zartata, nieźle mógłbyś na tym zarobić. Podeszła do Ciebie służka.
W czym mogę pomóc?

Gascaden:
Kolejna seria bogactwa dobiła jaszczura. Gdzie nie pójdzie to wszędzie bogactwo, a pomyśleć, że kilkanaście metrów dalej na ulicy marzną i głodują inni. Gdyby przekazali choćby 1% swojego bogactwa.. Ale wracając! Gascadena z zamyśleń wyrwała służka.
- Witam, szukam Marlona.

Marduk Draven:
- Za mną proszę.- odrzekła i poszła powoli na piętro. Potem na kolejne. Zaprowadziła Cię na trzecie piętro, pod drzwi z mosiądzu.

Gascaden:
Gascaden przez całą drogę spoglądał na bogactwa, łapska aż go świerzbiły, ale powstrzymał się. Zatrzymali się przed drzwiami z mosiądzu. Trochę dziwne, spodziewał się z jakiegoś egzotycznego drewna lub drogiego metalu. Czekał aż go służka wprowadzi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej