Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pas i ostrogi - Gascaden
Marduk Draven:
- No cóż... mamy przypuszczenia co do jej tożsamości- odrzekł burmistrz.- Ale stuprocentowej pewności nie mamy. Wiemy, że lubi się bawić ogniem, bo jej ofiary były oparzone. Te ofiary były tylko dwie. Adrianna i Juliusz Oksford. Bogata para, których synem jest uwielbiany przez miasto kapitan straży Marlon. Co do przypuszczeń odnośnie wiedźmy... wierzymy, że to niejaka Eliara, znachorka.- wyjaśnił.- Radziłbym udać się do Marlona wpierw. Jego dom, dawniej jego rodziców znajduje się w dzielnicy obywatelskiej, duży, trzypiętrowy. Pan pozna. Dom znachorki znajduje się zaś w innej części tej samej dzielnicy.
Pomalowany na zielono, z szyldem "Medycyna naturalna"
Gascaden:
- Czyli poparzenia nie były bezpośrednie, skoro nie ma się pewności co do sprawcy? A czy to poparzenie, kiedy się stało? Coś się przy okazji miało wydarzyć?
Marduk Draven:
- Nie wiemy.- odrzekł odnośnie poparzeń.- Jakiś tydzień temu, podczas przygotowań do ślubu ich syna.
Gascaden:
- A kim miała być panna młoda?
Marduk Draven:
Burmistrz zajrzał w papiery, bo jeno nie wiedział.
- Eee, znachorka ta.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej