Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pas i ostrogi - Gascaden
Gascaden:
Widać strażnicy byli wyrozumiali i dali sobie spokój ze zbędnym zadawaniem pytań, panowała tu taka burżuazja, że aż drzwi mu otworzono. Nie powiedzieli za bardzo którędy ma iść więc poległ na swojej intuicji i ruszył przed siebie.
Marduk Draven:
Był to wąski korytarz, mogłeś iść tylko do przodu. Przeszedleś przez kolejne drzwi, skąd służka zaprowadziła Cię schodami na piętro. Do biura, za biurkiem zaś siedział siwy biskup, zapisujący coś w notesie.
Gascaden:
Gascaden zdezorientowany skłonił się lekko przed biskupem.
- Niech będzie pochwalony Zartat. Szukam informacji o wiedźmie, która podobno utrudnia tu życie.
Marduk Draven:
- Pochwalony!- odrzekł.- A proszę usiąść.- wskazał krzesło obok biurka.- Napijesz się pan czegoś?
Gascaden:
I jaszczur sobie usiadł na krzesełku.
- A nie, podziękuję. A więc co o tej wiedźmie wiadomo?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej