Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pas i ostrogi - Gascaden

<< < (22/37) > >>

Marduk Draven:
- Eee, na lewo tą uliczką.- wskazał.- Potem na prawo i dojdziesz pan.- zauważyłeś że zrobiło się mniej tłocznie.

Gascaden:
Mniej tłocznie, ciekawe dlaczego. Gascaden ruszył w lewo tamtą uliczką, a następnie skręcił w prawo i zamierzał już dojść dotrzeć.

Marduk Draven:
A dlatego że wieczór. Co chciano na wesele przewieść, już przewieziono. Dotarłeś. Karczma wyglądała średnio. No ale co poradzisz?

Gascaden:
Pytanie było bardziej retoryczne, ale mniejsza. Gascuś podszedł do karczmarza.
- Witam, poproszę pokój na nocleg.

Marduk Draven:
- Bry. Pintnaście grzywienek będzie.- odrzekł. Od tyłu poczułeś szturchnięcie.
- Nie podobasz mi się. Mojemu kumplowi też. Lepiej uważaj, mam wyrok śmierci w dwunastu gminach.- rzucił facet. Miał paskudną bliznę na prawej stronie twarzy. Miał kompana, turdnaszanina, także paskudnego, ale to z natury.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej