Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pas i ostrogi - Gascaden
Gascaden:
- Wielu wrogów waść nie ma, może mi o nich nieco opowiedzieć, dlaczego to akurat oni mogli być?
Marduk Draven:
- Mariella zazdrościła moim rodzicom bogactwa, no i twierdzi, że moja rodzina wybiła się na jej rodzinie,
która jest podupadłą rodziną szlachecką. Starson z kolei cóż, była o mnie zazdrosna, a moi rodzice jej nie lubili.
Gascaden:
- Podupadła szlachcianka i zazdrośnica, która nie potrafiła się pogodzić z odrzuceniem. No dobrze, zobaczę co da się zrobić. A jest tu w pobliżu jakaś karczma gdzie mógłbym przenocować?
W głębi duszy już klnął z powodu kolejnych adresów.
Marduk Draven:
- Tak. Nazywa się "Brzęczy moneta". Pan popyta na mieście, to ludzie znajdą.
Gascaden:
Jaszczur westchnął ciężko.
- No cóż, dziękuję i do widzenia.
I zabierając kartkę opuścił ponownie drapacz chmur, podszedł do pierwszego lepszego przechodnia.
- Przepraszam, którędy do karczmy "Brzęczy moneta"?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej