Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Strach przed mrokiem
Longinus Podbipięta:
Zamrożony cieniostwór padł. Zaś pchnięty telekinezą człowiek przewrócił się. Kwas wylał mu się na twarz. On zaś zaczął się wić i drzeć z bólu.
Kermos z Baźin:
Turdnaszan stanął na równe nogi, w przeciwieństwie do jego przewodnika. Jedną dłonią dobył noża, a w drugiej uformował -Izosh!- sopel lodu. Był gotów cisnąć obiema rzeczami prosto w napastnika, jednak wolał poczekać aż ten przestanie się drzeć i będzie mógł go nieco przepytać.
Longinus Podbipięta:
Człowiek nie czekał na koniec agonalnego wręcz bólu. Rozbił butelkę i rzucił się z nią na Kermosa.
Kermos z Baźin:
Napastnik z tulipanem? To dobre przeciw pijaczkom przed tawerną, nie na maga myśliwego. Nim kłusownik dobiegł do Kermosa dostał soplem lodu prosto w kolano. To powinno go ostudzić.
Longinus Podbipięta:
Sopel się przebił. Kłusownik zarył o ziemie twarzą. Zaczął toczyć z pianę z ust i bełkotać.
- ÂŻEÂŻRE CI SERCE KUUUUUUURWIUUUUUU!!!!!!!!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej